Zdrada zdradzie nie równa, czyli każde do szeregu
Jak widzi zdradę on i ona
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Anna Maria Wesołowska przedstawia sprawę rozwodową pt. Zdrada zdradzie nie równa, czyli każde do szeregu równa
- Pan Piotr Nowakowski i Pani Teresa Nowakowska proszeni są na salę.
Wchodzi najpierw ona, pewnym krokiem obdarzając każdego swym ciepłym uśmiechem.Zajmuje miejsce. Po niej wchodzi on ledwo powłócząc nogami,zrezygnowany i załamany. Patrząc tępym wzrokiem w podłogę.
- Zaczynamy sprawę rozwodową pomiędzy Panią Teresą Nowakowską a Panem Piotrem Nowakowskim. Jako przyczynę podajecie państwo zdradę przez partnera. Więc słucham, kto kogo zdradził?
- To jego wina. Byłam mu wierna, byłam najlepszą kobietą jaka się temu ofermie trafiła. Zawsze miał mnie przy sobie. Nawet jak nie pracował to go utrzymywałam. Oddałam mu serce i duszę. A on jak mi się odpłacił. Uciekł ode mnie zostawiając mnie bez środków do życia i z długami. Właśnie dostałam nowe mieszkanie. Mieliśmy się przeprowadzić. I wtedy kiedy go najbardziej potrzebowałam, zostawił mnie i od razu wskoczył na inną.Z wszystkimi mężczyznami jest jak z dziećmi, każdego trzeba niańczyć. Są nieodpowiedzialni i zachowują się jak gówniarze. Nigdy chyba nie dorosną, zawsze pozostaną dziećmi, które trzeba będzie zawsze się opiekować. Są nie punktualni, zawsze się spóźniają zajęci swymi dziecinnymi sprawami. Nigdy nie potrafią podejmować samodzielnych decyzji, są niezdecydowani i niezrównoważeni. Zawsze oglądają się za każdą, która zakręci mocniej pupą. Słowo wierność dla nich nie istnieje, nie rozumieją tego słowa. W ogóle nie rozumieją niczego i z niczego nie zdają sobie sprawy. Są nieokrzesani i prymitywni. Nie mają pojęcia o romantyzmie i poezji serca. Niczego właściwie nie dostrzegają, wszystko trzeba im tłumaczyć po sto razy za nim cokolwiek do nich dotrze. Nie słuchają co się do nich mówi i nic nie potrafią powiedzieć nam coś miłego. Ciągle tylko ten bełkot. Słuchają się każdego, kto tylko zwróci ich uwagę i pójdą za każdym kto twierdzi że tylko oni się liczą, na nas właściwie nie zwracają uwagi. Są najgłupsi z wszystkich form żyjących na ziemi, ale jak bez nich żyć...ach...
- Wysoki sądzie kochałem ją. Kochałem ją za to że jest, za to że mam się do kogo przytulić, za to że w końcu miałem dla kogo żyć, o kim marzyć, za kim tęsknić. O kim śnić. Z kim spacerować w wolne dni od pracy. Komu kupować kwiaty. Szeptać do ucha czułe słówka. Oddychać jednym rytmem. Zasypiać się i budzić. Kochać się i…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil fixon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…