Wróć do katalogu

Złota Klatka (VI)

Poprzednie części znajdują się na tym serwisie. Wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarkę (bez numerka w nawiasie!). Polecam przeczytac je wcześniej.

Shade, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Obudził ją krzyk jakiegoś ptaka. Powoli zamrugała zaspanymi oczami. Przeciągnęła się i rozejrzała wokół siebie. Wszystko było na swoim miejscu. Za oknem świeciło słońce, w kalendarzu leżącym obok łóżka widniała data 11 czerwca 2003 roku, a ona sama leżała w żółtej haleczce z brązowymi kwiatkami przy ramiączkach. Szybko ubrała się, chwyciła plecak, zbiegła na dół i rzuciła się mamie na szyję.

-Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - krzyknęła jej prosto w ucho. Gabriela roześmiała się i wycałowawszy córkę postawiła na stole talerz pełen kolorowych kanapek. -Jedziemy dzisiaj z twoim tatą do kina - powiedziała pomiędzy jednym a drugim łykiem kawy - chciałabyś jechać z nami ? -A co to za film ? -Kryminalny - mówiąc to zrobiła taką minę, że Asia musiała się roześmiać- Więc jak ? -Raczej nie.. nie przepadam za strzelaniną- stwierdziła, przeżuwając powoli chleb -Nie szkodzi, pójdziemy innym razem... Wiesz, że jest już 7:40 ? -Która ?! - Asia zerwała się z krzesła. Jedną ręką złapała plecak , drugą zaś kanapkę, którą dojadła w drodze do szkoły. Na miejscu okazało się, że właściwie nie było do czego się śpieszyć. Na pierwszej lekcji nauczyciel zostawił im kilka zadań do zrobienia, po czym zniknął w kantorku. Kolejną była zaś godzina wychowawcza, z zasady traktowana jako "okienko". Dysząc jeszcze po długim biegu, opadła na krzesło obok swojej sąsiadki.

-Co mamy zrobić ? -Kilka zadań, ale w zasadzie... -Pokaż.

Perfekcjonizm i odpowiedzialność Asi nie pozwalały jej na to, aby nie zrobiła czegoś, co było jej obowiązkiem. Siedząca obok Marysia patrzyła przez chwilę na dziewczynę, po czym znacząco popukała się w czoło i przesiadła do grupki chichoczących podlotków.

Zadania skończyła rozwiązywać na krótko przed dzwonkiem, jednakże nauczyciel, który zdążył już wrócić, nawet o nie nie zapytał, co z lekka poirytowało Joannę. Wolałaby, żeby jej praca została doceniona. Na godzinie wychowawczej ktoś czytał referat na temat Unii Eurpejskiej. Temat ten, ze względu na plany Joanny, był dla niej zazwyczaj interesujący, jednakże nie tym razem. Był on wyjątkowo nudny i widać było, iz czytający spisał go z jakiejś strony internetowej. Wśród morza banału i sztampy Joanna…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych