Żywioł
Ehhh jeśli na końcu "Burzy Lodowej" było CDN, więc musi być ten CDN :). Teraz on właśnie następuje.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Idę do łazienki... Najpierw jak zwykle rano chce umyć zęby, ale ku mojemu zdziwieniu z kranu nie poleciała ani kropla wody. Patrzę w lustro i znów ogarnęło mnie to dziwne uczucie. Uczucie śmierci takie jak wtedy, kiedy zobaczyłem moje martwe ciało. W lustrze nie zobaczyłem siebie, tylko czarną smugę, przez która przebijały się promienie jaskrawo-czerwonego światła. Moja twarz była tylko owalnym tworem. Nie miałem ust, ani oczu, lecz jednak wszystko widziałem. Za mną stały jakieś cztery istoty spoglądające na mnie. To właśnie jedna z nich wydzielała to dziwne światło paląc się. Stała najbliżej mnie. Pozostałe trzy, stały jakby dalej. Jedna była brązowa i sztywna, druga jasnoniebieska, a trzeciej koloru nie dało się określić. Była jak wiatr. Teraz już wiedziałem. To są Żywioły. Nie mogę się nawet odwrócić. Strach mnie sparaliżował. Nagle w mojej głowie usłyszałem głos „Zaznałeś już wszystkich Żywiołów oprócz mnie – Ognia” Chciałem cos powiedzieć, zapytać o co chodzi, lecz nie zdążyłem. Znów usłyszałem glos: „Woda i Wiatr spowodowały twoją śmierć. Oblodzone linie zostały zerwane przez wiatr, nie pamiętasz?” Teraz dopiero zrozumiałem, ze to co się zdarzyło to wcale nie był sen. Naprawdę umarłem. Tylko dlaczego glos nie powiedział nic o trzecim Żywiole – Ziemi. Teraz odezwał się inny głos, jakby twardszy, groźniejszy. W lustrze zobaczyłem, ze mówi to właśnie Ziemia. „Pomyśl kto się będzie tobą zajmował tam gdzie leżysz. Kto będzie twym jedynym towarzyszem w ciągu tego nieskończenie długiego czasu. Ziemia wszystkich kiedyś pochłonie, nikt przede mną się nie ukryje. Było wielu którzy próbowali, lecz jeśli nie ja to ich ciała trawił Ogień.” W tym momencie Wiatr, Woda i Ziemia znikły. Zostałem sam na sam z Ogniem, który przesunął się trochę, aż stanął obok mnie. Zrobił to tak jakby leciał nad powierzchnią podłogi. Uniósł do góry swoją ogromną rękę i położył na mojej głowie. Poczułem przeraźliwe gorąco. Czułem jakby mój mózg i moje wszystkie wnętrzności topiły się i wypływały z mojego organizmu. Moje całe ciało zaczęło się palić.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dago83
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…