1. Niespodziewany atak
Pierszy rozdział moich opowiadań. Nie będe opisywać, bo będzie nie sprawiedliwie. Lepiej przeczytać i samemu się do wiedzieć :).
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Była noc. Ciemność spowiła piękne aleje miasta. Gdzieniegdzie paliła się latarnia. Stolica Kioto zawsze wyglądała tak pięknie. Przez ciemne uliczki Gion Kobu szła dwudziestodwuletnia geiko z trzynastoletnią dziewczynką. Ta starsza obejmowała młodszą ramieniem. Było widać, że są sobie bliskie. Rozmawiały i śmiały się głośno. - Kiedy nas odwiedzisz, Harumi ? - spytała ta młodsza. - Spokojnie, Kimiko, niedługo. Mam wiele zajęć, ale znajde czas. Po za tym pani Yumeka jest miła, więc napewno mi pozwoli wrócić do domu na tydzień. - odpowiedziała z uśmiechem ów Harumi. - Mama ostatnio mówiła, że wracasz do nas na zawsze, tylko nie usłyszałam kiedy. Powiesz mi o co chodzi ? - spytała ponownie Kimiko. - Nie mam zamiaru zostawać gejszą. Moim marzeniem było stać się geiko. Wystarczy, że zalicze test, odprawie Miyako Odori i wracam do domu. Mam na to rok. Zobaczysz jak szybko to zleci. A wiesz, widziałam wczoraj twoje rysunki. Dawno ich nie widziałam, a wiesz są świetne. Masz talent. Może stworzysz własną mange ? - Gdzie je widziałaś ? - Były przed sklepem pana Koichi. Stało obok kilka ludzi i przyglądali się im. Pisali też coś na kartkach. - Czyli mi się udało ! - krzyknęła Kimiko i podskoczyła radośnie. - Pan Koichi jest pracownikiem firmy, która poszukuje rysunki młodych ludzi, aby potem powstały z nich mangi. Dałam tam kilka moich komiksów i wymyślonych postaci, ale nie spodziewałam się, że to pójdzie. Jutro mam dostać odpowiedź, czy się dostałam. Jak mi się udało, to będe najbogatszą nastoletnią japonką w całym Gion Kobu !. A może nawet lepiej... W całej Japonii !. - To brzmi jakbyś chciała zawładnąć światem. O, popatrz. Jesteśmy już na miejscu. No to cześć, może jeszcze jutro się spotkamy. - ucałowała siostre w policzek i po chwili zniknęła gdzieś za budynkami. Kimiko odprowadziła ją zwrokiem, po czym weszła do domu. Zdziwiła się, kiedy zobaczyła, że rodzice nie śpią. - To wy nie śpicie ? - spytała, wchodząc do pokoju. - Kochanie !. Zapomniałaś, że jest okres zimowy. Jest dopiero w pół do ósmej. Dzisiaj na kolacje jest zupa z miso i tofu. Umyj ręce i opowiedz nam co słychać u Harumi. - powiedziała jej matka. Kimiko poszła do łazienki i odkręciła wodę. Przyjrzała się sobie w lustrze. Miała długie, proste, czarne włosy. Grzywka opadała jej na oczy, sprawiając, że pare razy musiała ją odganiać. Była blada i szczupła. Zazwyczaj ubierała się w zwykłe czarne jeansy i czarną koszulkę z długim rękawem. Nie nawidziła się stroić. Nie nawidziła mody. Dla niej było obojętne to wszystko. Nigdy nie ubrała by spódnicy, czy sukienki. Wyjątkiem jest mudnurek szkolny. Ludzie uważają ją za panią ciemności. Może to dlatego, że kiedy się na nią spojrzy, to na pierwszy rzut oka widać czarny. Czarne spodnie, czarna koszulka, czarne włosy, czarne oczy i nawet buty. Ją to nie obchodzi co sobie o niej myślą inni. Wytarła ręce i poszła do kuchni, tam zjadła kolacje i opowiedziała rodzicom, co słychać u ich starszej córki i o tym, że najparwdobodobnie jej rysunki wygrały. Kiedy było już późno Kimiko poszła do swojego pokoju i natychmiast zasnęła. W nocy obudził ją straszny hałas i krzyki ludzi. Zerwała się na równe nogi i w swojej koszuli nocnej (była czarna) pobiegła na dół do pokoju rodziców. Zastała tam jedynie porozrzucane ubrania i ich ciała. Mieli wyraźne ślady noża na szyi i głębokie dziury w klatce piersiowej. Kimiko wystraszyła się i nie wiedziała czy krzyczeć czy płakać. Usiadła na ziemie i dwie wielkie krople łez spłynęły po jej policzkach. Szybko je wytarła i odpędziła przypływ kolejnych. Musiała zachować trzeźwość umysłu i nie mogła się załamać. Teraz powinna wstać i szukać jakiegoś ratunku czy czegokolwiek innego, ale nie może się ruszyć. Coś trzyma ją i nie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil *Kimiko*
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…