25. urodziny
Opowiadanie w prezencie. Aby nieco przebudzić obdarowanego.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Skończyłem dziś 25 lat. Nic nie mam, tylko obowiązki, dziecko, zdobywanie pieniędzy, ciągle mało, mało, aż mętlik. Ławka też zapaskudzona, Romek nie dotykaj, fe! Romek bierze do ręki łopatkę i dokłada ziemi do „budowli”. Cholerny dzieciak z jego zamiłowaniem do babrania się w piachu, mam nadzieję, że nie będzie kopał rowów. Rowów, rowów! Całe dzieciństwo moje to to ciągłe opowiadanie o rowach. A rowy też ktoś musi... Byle nie Romek. Dobra, idziemy do domu. Mijamy drugą piaskownicę. Jest obskurna, odrapana, jakby psu z gardła wyjęta i też psy się w niej załatwiają. Takie slamsy, już od piaskownicy, dla dzieciaków z naprzeciwka. Szare-bure bloki, wiecie. Kiedyś przyszły się bawić do naszej, ale za nimi przyszły śmieci i musieliśmy im powiedzieć. Więcej ich nie było. Więc idziemy chodnikiem równym, nowym i dochodzimy do ostatniej starej klatki. Ale słyszę szamotanie i stękanie, a potem głosy, że nie i nie, nie jego interes i żeby spieprzał. Iść, czy nie iść? Romek ze mną, ale tam kobieta. Krzyczy. On krzyczy. Nie mogę tak. Biorę Romka na ręce, biegnę w przeciwną stronę, patrzę, że kobiecina z psem, stawiam Romka i mówię żeby zaopiekowała się dzieckiem bo tam napad i żeby odeszła jeszcze dalej. Biegnę do wejścia na klatkę, wchodzę. Dziewczyna stoi pod ścianą, przed nią chłopak. Skórzana kurtka, ładne buty, wszystko nowiutkie, od niedawna się tak ubiera. Za nim jeszcze trzech. Ten biały przy dziewczynie wściekły, ma czerwone oczy bardzo błyszczące, tamci trochę zmieszani, jakby przypadkiem tutaj, ale przecież
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil poczwarka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…