8 piętro
2016/17, akademik, 8 piętro
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„8 piętro”
„dialog”
znów kwitną melancholie to życie we mnie umiera... i wszystko jest takie piękne umieram tutaj, teraz... nasz spacer pośród obłoków wśród cieni, co mnie nienawidzą... gdy dłoń twa trzyma me serce me usta zaszyte są ciszą...
jestem taka szczęśliwa ja jestem niewolnikiem... czuję się taka spełniona w niewoli wypełniam się krzykiem... poruszam się na skrzydłach tego, który mnie woła... miłosnego demona czarnego archanioła...
czy słyszysz, co szepczą ptaki? słyszę go, idzie po mnie... zazdroszczą nam tego szczęścia to ciemność, co pozbawia wspomnień... zazdroszczą, choć potrafią latać z nadzieją dosięgnę dziś nieba... więc czego chcieć można więcej? betonu... ulicy... drzewa...
usiądźmy na naszej ławce w czarnym, podmokłym grobie... wśród kwiatów melancholii nikt nigdy się nie dowie... pośród zazdrosnych spojrzeń nikt nigdy nie zrozumie... zaśnijmy powoli twym życiem żyć, nie umiem...
„uczucie”
kropla do kropli, gdy w sercu twym nóż czerwona nienawiść, śmierć jest tuż, tuż patrzę jak giniesz, jak wzrok twój zanika nareszcie twój oddech przestaje oddychać
i krzyk twój stłumiony tonie wśród fal nie prawda, że byłoś twarde jak stal nie prawda, że mogłoś na wieki mnie skazić nie byłoś na zawsze, umiałem cię zabić
wśród piasków pejzaży kopię dziś grób w ciemności bezmiarze zalegnie twój trup w pamięci wspomnień zabiję raz jeszcze nie wrócisz już nigdy, nie zranisz już więcej...
„podróż”
czerwone mury czerwoną płaczą krwią czerwone niebo noc zakrywa deszczem trująca zieleń, trująca przestrzeń, zło stracony czas, zabite, co najlepsze
i tylko wstyd i żal, i smutek, i nie mam nic i tylko droga pusta, w kamieniach samotności i tylko ona jedna, ta zagmatwana myśl ten sen ostatni, śniący o wolności
i krzyż przy drodze, widzę, wiem, umierasz zapalę ogień, tobie, bo tyle dać dziś mogę ty byłeś światłem, kiedyś, ja
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil OdwiecznyWrog
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…