Wróć do katalogu

A zatem pogoda była bajeczna...

Felieton o pewnej cesze człowieczego (sic!) umysłu, która zdecydowanie rozwija wyobraźnię.

Jalu M., opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

A ZATEM POGODA BYŁA BAJECZNA...

Nie jest żadną tajemnicą, iż nasz umysł ma tendencję do przerysowywania pewnych faktów. Podświadomie próbujemy przyrównać wydarzenie, postać bądź uczucie do nieistniejącego ideału lub wręcz przeciwnie – bezlitośnie nokautujemy przedstawiając je w złym świetle. Podobnie jest ze wspomnieniami.

Jedna z moich koleżanek ze szkolnej ławy przejawia właśnie taką tendencję i stosunkowo często nagina prawdę do swoich potrzeb. Rozmawiając z nią dochodzi się do wniosku, że w przeciwieństwie do JEJ życia, twoje jest nieziemsko nudne i nieciekawe. Wszak nic nie może przebić niesamowitych, zupełnie niespodziewanych i w dodatku szczęśliwych zbiegów okoliczności i zrządzeń losu. Dzięki bujnej wyobraźni Pani X świat może i zyskuje więcej kolorów, ale jej samej słucha się z przymrużeniem oka i pewną dozą rezerwy. No chyba, że ma się ochotę na malutki sparing i podjęcie rzuconej rękawicy. Wtedy należy puścić wodze wyobraźni i rozpocząć snucie własnych „never ending (i w dodatku wonderful) stories”.

Szczególnie trudnym okresem, który wystawia na próbę nawet największych orędowników prawdy są wakacje. Każdy urlopowicz pragnie, aby to JEGO eskapada okazała się tą najwspanialszą. A że rzeczywistość najczęściej nijak przystaje do wyobrażeń, zdarza się, że nieco…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych