Wróć do katalogu

Abstrakcja

Mieszanka moich szaleńczych myśli, pragnień, obaw i snów... Niestety, z perspektywy czasu muszę przyznać, że słabo mi to wyszło. Następna będzie lepsza...

Morwena, opublikowano , 3 min czytania, 1,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Okno zamknięte. Pomarańczowobrązowa zasłonka unosiła się i opadała w nieznanym rytmie, z nieznanego powodu. Powoli odwraca głowę, dogłębnie lustrując wnętrze pokoju, jakie mija jej nic niewidzący wzrok. Szeroko otwarte oczy. Cienie dziko tańczyły na ścianie, jakby zaraz miały się urwać, rzucić na szyję... Biała, kobieca twarz i kruczoczarne włosy opadające na plecy, tworzące swoisty ogon... Jakby wilgotne, jakby przygładzone. Kobieta na czarno-białym tle. Jak w starym telewizorze. Ona też patrzy pusto. Delikatny, kobiecy pocałunek w szyję. Długie paznokcie zaciskające się na górnej części piersi. Oni wiedzieli, że ona zginie... Cienie tańczyły dziko na ścianie. Muzyka... Korytarz. Długi, pusty, zamroczony korytarz. Odbija się od ściany. Prawo, lewo, chwiejnym, niby to pijanym, niby zaspanym krokiem. Czy te oczy coś widzą? Wiem, że ta twarz patrzyła na mnie. Usta rozrywa szaleńczy krzyk. Łzy podchodzą do oczu. Dłonie zakrywają oczy... Siedzi na krześle, jak lalka. Na oczach ma blade, kościste dłonie. Te dłonie nie były kościste. Kiełki połyskują w nieistniejącym mroku. Biała róża w szklance z mlekiem. Okno zostało zbite... szyba rozsypała się na posadce milionami drobniusieńkich kawałeczków. Krzyk. Krew. Stopa była czerwona i błyszczała kawałkami szkieł. Czerwona róża w szklance z

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych