Wróć do katalogu

aga

tak się to wszystko zaczęło...

_gabi_jedza_, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Na każdy kawałek chleba zarabiała swoim ciałem. Była młoda, ponętna, dobrze zbudowana. Nie było problemy ze znalezieniem sobie sponsora. Ale kogo zainteresuje kobieta w ciąży- nie, kogo zainteresuje dziecko, zaledwie siedemnastoletnie dziecko w ciąży? Zainteresuje lekarza, który będzie mógł pouczyć co to antykoncepcja. Z ironią w głosie. I doda, że oni znów nie wiedzieli jak się zabezpieczyć i jeszcze że rozmnażają się jak króliki. Poezja. Oni. Tak ich określa. Biedni, młodzi. Oni. Nikt nie ma ochoty zagłębiać się w to kim są Ci oni. Oni są. Świetne ubarwienie krajobrazu miasta. ONI.... Urodziła. Urodziła śliczną, zdrową i maleńką córeczkę. Urodziła, ponieważ zabieg kosztował ponad tysiąc złotych, nie stać ją było na taki luksus. Mówisz, że aborcja jest zakazana? Że i tak by tego nie zrobiła? Gdyby miała pieniądze... Każdy lekarz chce zarobić, przecież musi z czegoś żyć, nakarmić rodzinę. Płatni zabójcy. Niewinne ofiary. I strach. Maleńkiej istotki. 1000 zł. I po problemie. Ale ona nie miała nawet jednej czwartej tego. Sama nie wiedziała, czy chce tego dziecka. Niby nie było ono nic winne, a jednak nie chciane, przecież nie tak miało być... marzenia- zgubna rzecz.... Pochodziło od człowieka, który ją porzucił, zostawił samą. Mała była częścią mężczyzny, którego nie nawiedziła. Kiedy zaraz po porodzie położyli jej dziecko na piersi poczuła nienawiść, to małe krzyczące stworzenie nie było jej do niczego potrzebne. Jeszcze jedna nie potrzebna osoba, jeszcze jeden przekreślony od razu człowiek. Oni. Wzmocni ich szeregi. Bo oni są nikim. Nie można żyć bez miłości. Dlatego oni nie żyją. Wegetują....

***

-Aga! To będzie Aga. Nie Agnieszka, Agniesia, Agusia, tak nigdy do niej nie mówiła, ona była Agą i na zawsze nią pozostała. Och ktoś poronił, ktoś stracił dziecko. Jak mi przykro. Biedactwo nie doczekało szczęśliwej rodziny. A szkoda.... Dziecko nie potrzebne- do szybkiego oddania. Może ktoś chętny? Matka go nie chce, Bóg je opuścił, nie ma nikogo. Nikt go nie chce. Kolejny niepotrzebny człowiek na tym świecie. Witamy w szeregach. Jaka szkoda, że nie byłaś dzieckiem, które matka poroniła- byłabyś kochana przynajmniej przez te dwa czy trzy miesiące. Otoczona troską i miłością. A to może wynagrodzić. Może wynagrodzić kilkadziesiąt lat które Cię czekają na świecie pełnym nienawiści. Witaj Ago! A na dobry początek dostałaś aż za wiele- trzy litery. To był wysiłek. A g a. Bez odrobiny czułości. Młodą…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych