bajka
ino bajka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Były sobie kiedyś dwa punkty. Wkrótce jeden z tych punktów zniknął, by zaraz potem mógł się pojawic następny. Kiedy już wiadomo było ze ponownie sa dwa, pierwszy który został uprzednio znika, by pojawić sie za jakiś czas. Potem wszystko ogarnia ciemność. Fabuła nad wyraz prosta i w swej prostocie wręcz genialna, atoli za mało ubarwiona i dość nieatrakcyjna. Próba druga.
Bylo sobie kiedys male istnienie, które nie zapisane w żadna dokumentacje żyło sobie gdzieś na granicy tam i tu ne mając legalnego prawa istnieć. Istnieniem tym był pewien chłopiec, na którego nie wołano gdyż jak już bylo powiedziane formalnie nie istniał. Otoż chłopiec ten był postacią,jak sami zdążyliście zauważyć, nadwyraz nadzwyczajną. Nadzwyczajność chłopca objawiała się w tym zakresie, że przytrafiały mu się rzeczy niezwykłe. Zamieszkiwał miejsce. To samo miejsce zamieszkiwał dziadek. Dziadek był dziadkiem owego chłopca. Był, dziadek, istnieniem bardzo starym. Starym w tym zakresie, że za nim jak i przed nim znajdowało sie mniej-wiecej pól wieczności. Egzystowali, w miejscu gdzie zamieszkiwali, pare długkich chwil ,kiedy to zupelnie bez ostrzeżenia, najmniejszego szmeru i zapowiedzi została wybita połówka wieczności. Dziadek na to wybicie zareagował spontanicznie, umierając. Chłopiec nawet nie poczuł wybicia. Dziadek umarł. Kiedy chłopiec wyniówzszy Dziadka swojego z miejsca pozamiejsze, gdzie pochował go w podłożu, po którym nie z rzadka stąpał, gdzieś w okolicy jego zasięgu wzroku pojawił sie Diabeł. Ciężko nazwać diabła istnieniem, jednak z pewnością można stwierdzić, iż właśnie objawiła się niezwykłość chłopca. Diabeł stał w miejscu, w którym sie pojawił. Miejscie to było pozamiejscem. Chłopiec zauważywszy diabła udał sie do miejsca, by nie znajdować się dłużej pozanim. Diabeł nie zniknał. Stał tak przez kapke długich chwil. W końcu chłopiec, zmuszony obrotem spraw, kapke długich chwil temu mającym miejsce, wyszedłwszy z miejsca dosięga Diabła. -Zmuszonym, zniszczyć miejsce. - Powiada Diabeł. Chłopiec nic nie powiada. Nadzwyczajny Chłopiec. -Miejsce i pozamiejsce, wraz z miejscem. - Dodaje…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil LittleGecko
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…