Balladyna
Nieco inne zakończenie "Balladyny":) proszę o ocenę
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Scena I Alina: Siostrzyczko moja, powiedz gdzieżeś była? Wyszłyśmy razem, miałaś dosyć czasu, wszak ja ci siostro nie ukradłam lasu. Dlaczegoż teraz z taką białą twarzą i z przyciętymi ustami?
Balladyna:Szczerze powiedziawszy Alino, nie za dobrze się dziś czuję. Kręci mi się w głowie, widzę mroczki przed oczami...
Alina:Ty i twoja cukrzyca! Pewnie znowu spadł ci cukier... Jadłaś dziś śniadanie siostro?
Balladyna:Ze stresu nic nie mogłam przełknąć.
Alina: A więc wszystko jasne! Ale nie martw się kochanie-proszę, weż mój dzbanek i zjedz maliny. Napewno zaraz poczujesz się lepiej.
Balladyna: Naprawdę oddajesz mi swoje owoce? Przecież...
Alina: Tak siostro, zjedz wszystko. Przecież w lesie jest dużo malin, zaraz zaczniemy zbierać od początku.
Balladyna: Jesteś kochana! (je maliny)
Alina: I jak teraz Balladynko? Czujesz się lepiej?
Balladyna: Zdecydowanie Alino, dziękuję. Zaczynamy?
Alina: Jak sobie życzysz kochana. Trzy, dwa, jeden, start! (rozbiegają się w przeciwnych kierunkach) Scena II (siostry wchodzą na polanę)
Alina:Eee... Jak ci idzie różyczko?
Balladyna: Nie najlepiej szczerze mówiąc, ale zawsze mogło być gorzej. Ile malin zebrałaś?
Alina: Cztery...
Balladyna: Ja dziesięć, a las miał być przecież pełen malin.
Alina: Hej, nie moja wina, że wszystkie owoce nagle zniknęły.
Balladyna: W powietrzu się raczej nie rozpłynęły.
Alina:(ze strachem) A może to czary?
Balladyna: O tak, napewno.
Alina: Nie bądź taka ironiczna siostro, bo spotka cię to samo co starą babcię Anielę- zapomniałaś już co jej zrobił utopiec?
Balladyna: Po pierwsze utopce nie żyją w lesie, a po drugie nie sądzę by utopiec lubił maliny.
Alina: Ciii. Słyszysz?
Balladyna: Nie wygłupiaj się Alino.
Alina: Nie wygłupiam się. Balladyno, słyszysz to? Ktoś nadchdzi.
Balladyna:O Boże, masz rację. W krzaki! (chowają się w krzakach, chwilę później na polanę wchodzą harcerze z koszykami pełnymi malin. Przez chwilę szukają owoców po czym schodzą ze sceny, siostry wychodzą z ukrycia)
Balladyna: Masz swoje utopce siostrzyczko.
Alina: I co my teraz zrobimy? Balladyno, co teraz?! Nie mogę stracić Kirkora! NIe, nie, nie!(wali głową w drzewo, na ziemię sypią…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kaa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…