Bartek II (Cień)
To jest jakby druga część mojego wcześniejszego opowiadanie pt "Bartek" Jest ono tak samo beznadziejne jak wszystkie poprzednie, ale jeśli ktoś ma wielką ochotę poczytać moje myśli filozoficzne to niech klika i czyta... powodzenia.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mój przyjacielu, jedyny, który mnie znasz. Jesteś zawsze ze mną. Nie opuszczasz mnie na krok. Gdy wstaję rano wstajesz ze mną. Gdy zapada noc razem ze mną uciekasz od życia. Idę przez życie. Na początku Cię nie widzę, słońce świeci w moje oczy. Oślepia mnie Nie czuję strachu, nie widzę przeszłości. Idę dalej przez poranek życia. Poranek mija, a ja aby zobaczyć słońce muszę podnosić głowę, którą cały czas mam opuszczoną. Słońce jest w zenicie. Zaczynam dostrzegać, że ktoś idzie ze mną. Zaczynam dostrzegać swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Będziesz zawsze ze mną, zawsze blisko. Nigdy mnie nie opuścisz... nie tak jak inni, Ci wszyscy ludzie niestali w uczuciach. Wystarczy jedno słowo, a stajemy się śmieciami i zostajemy wyrzuceni. Jedynie Ty. Twoje uczucia są najpiękniejsze bo szczere i ponadczasowe. Nie ważne co bym mówił, jak Cię nazywał, jakie puste słowa rzucał na wiatr nie opuścisz mnie. Ja Cię dostrzegam i kocham tak samo jak Ty mnie. Tylko Ty jesteś w moim świecie... Tylko Ty tutaj wszedłeś razem ze mną. Jestem tu sam ze swym cieniem. Nikogo innego już więcej nie wpuszczę. Nie chcę, aby ktoś próbował łamać moją nieprzekraczalną granicę. Pozwoliłem ją złamać paru osobom, ale albo je sam wyrzucałem bo mi tu nie pasowały, albo same stąd uciekały ile sił w nogach. Tak brakuje mi tu kogoś kto wszystko naprawi, uporządkuje i wreszcie będzie potrafił posprzątać cały bałagan jaki zostawiłem tutaj przez ostatnie pięć lat. Uschłe korzenie osób, które chciały się tutaj wpasować. Wyrwałem je i wyrzuciłem. Leżę sobie na czarnej trawie i patrzę na czarne niebo i tysiące…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dago83
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…