"Bernard" - 7
Przygody Bernarda - część 7
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
7. „Rządza władzy”
Chłodne mury zamku Grotexu skrywały w sobie wiele tajemnic. Aktualnie najważniejszą z nich Bernard poznał w dwa dni po pogrzebie króla oraz rycerzy walczących w obronie królestwa - w tym oczywiście rycerza Edwarda. Z samego rana postanowił pójść do komnaty księżniczki Teresy aby przekazać jej swoją decyzję. W dzień po uroczystościach pogrzebowych miał już gotowy plan. Zajrzał nawet do ksiąg królewskich, aby rozwiać swoje wątpliwości. Po wejściu do jej komnaty zobaczył jak siedzi i haftuje coś na Doś niewielkim kawałku materiału. Zaczął od przywitania: - Witaj księżniczko Tereso. Ta jednak się nie odwróciła. Dalej wpatrzona w swoje dzieło przekładała igłę z nicią. - Wiem, że niezwykle smutne wydarzenia w życiu twym zaszły i na pewno wstrząsnęły. Postanowiłem jednak dziś wyjawić Ci moje plany - Podjął więc ponownie. - Jak wiesz jestem zakochany w innej. Myślałem też nad losami królestwa. Myślę, że da się to pogodzić. Królewna na chwilę przerwała haftowanie. Na jej twarzy można było zauważyć dziwny uśmiech. - Postanowiłem, że będę Cię chronić jako twój osobisty rycerz. Wyjdź zatem za księcia Dariusza, a ja się sprowadzę z moją dziewczyną tu do zamku. - Ja go nie kocham - Odpowiedziała krótko. - Zatem jest ktoś inny? - Powiedzmy, że tak. - Zresztą nie musisz wychodzić za mąż. Wiem, że wszystkie decyzje podejmuje król, ale istnieje jeszcze jedna możliwość. Przejrzałem księgi królewskie i zgodnie z prawem Grotexu po śmierci króla Możesz powołać radę, która będzie podejmowała wszelkie decyzje. Wtedy królewna przerwała haftowanie. Wstała, podeszła do Bernarda i zaczęła mówić spokojnie: - Właśnie tego nie chcę… - Nie rozumiem. - Widzisz Bernardzie, chyba czas byś poznał prawdę. Jak sam powiedziałeś: „wszystkie decyzje podejmuje król”, lub w drugim przypadku radni. Moja matka i wszystkie poprzednie królowe mogły wyrazić swoje zdanie, ale i tak nigdy nie miały ostatecznego słowa. Od kiedy skończyłam 18 lat chciałam to zmienić… Dlatego też podjęłam też odpowiednie kroki. - Jakie? - Spytał zdziwiony i zaniepokojony Bernard. - Widzisz chciałam czym prędzej doprowadzić do tego, abym to ja rządziła całym królestwem. Tylko ja! Teraz wyjawię Ci mój plan, jak tego chciałam dokonać. Otóż pewnie pamiętasz, że miałam poślubić Edwarda. Niestety, żeby mogła rządzić niepodważalnie potrzebny był mi taki mąż jak królewicz Dariusz - bojaźliwy i strachliwy. Mogłabym nagiąć jego wolę do mojej. Wtedy postanowiłam, że muszę się pozbyć Edwarda, żeby wyjść za Dariusza. Bernard aż odsunął się od Teresy. Ta jednak dalej spokojnie kontynuowała swą wypowiedź: - Przedstawiłam swój plan Karolowi. Za wiele nie trzeba
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Resor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…