BEZ TYTUŁU
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zwykle wybiegaliśmy na łąki samotności w nadziei,że nasza niezależność wypełni nam poczucie pustki zamieszkującej w naszym sercu i duszy. Duszy? Nie, nigdy nie mieliśmy dusz, zaprzedaliśmy je za nasz talent, nasz talent do wyrządzania krzywd innym. Było nam smutno za pierwszym razem,lecz przyzwyczailiśmy się do stałych zmian w naszym życiu, do łez,przez nas wylewnych. Wiedzieliśmy, że jesteśmy skazani na samotność,a mimo wszystko jak najgorsi tchórze,staraliśmy się chwilowo uszczęśliwić kosztem innych. Zasiadając do pisania, z szafy wychodziły potwory,działo się tak zawsze. "Gdyby któregoś razu nie wyszły byłoby źle"-pomyślałem. Mieliśmy już swoje ulubione demony zamieszkujące w nas zamiast dusz. Moim był malutki słodki skrzat ,który zazwyczaj wbijał nóż w plecy po głębszym zapoznaniu. Najgorzej było, gdy łzy perliły się na naszym policzku,a żaden człowiek nie potrafił ich dostrzec. Teraz myślę,że były dwie możliwości,albo nie chcieli,bo tak było łatwiej,albo faktycznie ich nie było. To znaczyłoby,że nasz smutek był doskonale grany,gdyż sami się na niego nabieraliśmy. Zawsze chcieliśmy,żeby ludzie byli od nas zależni. Najpierw uspokajaliśmy ich czujność, a potem zabijaliśmy ich wszelkie nadzieje. Zwykle kończyli bezradni, z początku smutni,potem wściekli na nas. Było to dla nas normalne, jest do tej pory. Z nikim długo nie mogliśmy utrzymywać kontaktu, tych ,do których czuliśmy…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Gunslighter
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…