Bezsenność
Kiedy sen nie nadchodzi...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Coś go obudziło... Nie miał pojęcia co. Wstał z łóżka, stanął na zimnej podłodze i zszedł do kuchni. W całym domu panował mrok, toteż światło lodówki oślepiło go. Zmrużył oczy i po omacku wyciągnął kabanosa. Zagryzając, zszedł do garażu. Rozejrzał się. Podszedł do tablicy z narzędziami i zdjął siekierę. Nowa, z polakierowanym trzonkiem, wczoraj kupił ją w Tesco. Dobrze leżała w ręce. Przy garażowej bramie wisiała powycierana, skórzana kurtka, naciągnął ja na plecy i wyszedł. Owiało go chłodne powietrze wiosennej nocy. Latarnie nie świeciły. Znowu jakiś ćwok nie dopilnował obowiązków. Pies sąsiada zaczął szczekać. - Ty skurwysynie! Stul pysk! Szybkim krokiem przeciął ogródek i przeskoczył żywopłot. Stopami czuł każde ździebełko trawy. Pchlarz ujadał jeszcze głośniej. - Ostrzegałem... Mózg zwierzęcia mlasnął głośno, kiedy metal przebił się na wylot. Cisza... Co za idiota kupuje takiego wyjca? „Kurwa, przecież jak to zobaczy kupi następnego...”. Skierował się do dębowych drzwi wejściowych. Na framudze, wypisane białą kredą „K + M + B”. Coś kojarzył... A tak, jacyś trzej książęta, którzy odwiedzili tego małego. I to ma chronić przed złem, czy coś? Katolicy... Wziął zamach. Machnął raz, drugi i trzeci, patrząc jak z pięknie stylizowanych drzwi zostają drzazgi. Wlazł do środka. Dom był jednopiętrowy. Właściciel leżał w salonie. Wzrok miał…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil pphilips
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…