Wróć do katalogu

Błagam, powiedz nie...

Historia trudnego wyboru...

margo123, opublikowano , 4 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W powietrzu czuć była zapach wilgoci i stęchlizny. Ciemne, zimne mury odstraszały a jednocześnie przywoływały do siebie. Ściany wzbijały się ku górze tworząc piękną całość ze sklepieniem o kolistym kształcie. Innymi słowy kościół jak z bajki w całej swej okazałości. Promienie słońca wpadały do wnętrza przez kolorowe witraże co powodowało całą paletę różnorodnych odcieni żółtego, czerwonego i pomarańczowego padających na ołtarz przy którym stała Ona i On. Ona – miłość mojego życia wyglądała niczym leśna nimfa w swojej kremowo-białej sukni, z niebieskimi spinkami wpiętymi w kruczoczarne, kręcone włosy. Jej twarz, tak jakby rzeźbił ją sam Michał Anioł, idealna. Piękna alabastrowa cera, ciemno-niebieskie oczy, zaróżowione policzki, a usta stworzone wprost do całowania, duże i pełne pomalowane jasno-brązową szminką. Brzuch, który do niedawna był gładki jak tafla lodu, zdążył się już zaokrąglić, co mnie nie zdziwiło, biorąc pod uwagę to, że jest to najprawdopodobniej początek czwartego miesiąca. Jak zawsze piękna, wspaniała stała teraz naprzeciw mężczyzny, który ją kochał i który za parę minut złoży jej przysięgę małżeńską. Dumny jak paw stał On. Niegdyś człowiek, którego nazywałem „najlepszym przyjacielem”, teraz... Sam nie wiem co mam o nim myśleć. Stał w czarnym garniturze z cienkimi, pionowymi, białymi paskami, w niebieskiej koszuli i czarnym krawacie. Nie spuszczał jej z oczu, ja na jego miejscu pewnie też bym tak postąpił. Wyglądała cudownie. Wszyscy goście siedzieli w milczeniu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych