Wróć do katalogu

Chłopiec.... cz.3

To chyba jedna z tych historii, których nie można skończyć, które chcą być opowiedziane do końca.

Ola R.opublikowano 15 maja 20065 min czytania 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Od tamtej pory Kadm nauczał ich tak jak kiedyś ktoś jego nauczył. Jego przyjaciele nie wierzyli na słowo: pytali, dyskutowali i poddawali w wątpliwość wszytsko co mówił, ale potrafił im wytłumaczyć, tak jak sam sobie po wielokroć tłumaczył. Torlen sceptycznie podchodził do tych nauk, Meria i Elana również miały wiele obaw. Jedynie Bistor, gdy już usłyszał od kolegów resztę historii, zdawał się nie mieć żadnych zastrzeżeń. Mimo wielu nocy spędzonych na dyskusjach Kadm nie widział u nikogo choćby namiastki wiary, jakby ich serca nie były do tego zdolne. Potrzebował porady, co ma robić, jak ich przekonać, ale w głowie słyszał tylko : naucz ich, naucz ich. Ale jak można nauczyć wiary? Jak? Coraz częściej chodził przygnębiony, w nocy dręczyły go koszmary, a w dzień nawał nauki nie pozwalał mu odpocząć. Czuł się zmęczony i wyczerpany. Chciał w końcu się wyspać, nie płakać już nocami, gdy nawiedzały go koszmary. Potrafił długie nocne godziny zamienić w czas czuwania i modlitwy. Często zasypiał z obrazkiem w ręku. Kilka miesięcy po przykrym wydarzeniu z panią Danillo Kadm chciał opowiedzieć o zmartwychwstaniu. Jego przyjaciele wydawali się zawiedzeni śmiercią Chrystusa, oczekiwali, że zejdzie z krzyża i ustawi swiat po swojemu, ukarze złych, nagrodzi dobrych i będzie żył długo i szczęśliwie jak w baśniach. Nie potrafili tak naprawde zrozumieć, że to nie jest opowieść zaczynająca się od :"dawno, dawno temu...". Kadm był zmęczony i zawiedziony ich zachowaniem, oczekiwał od nich trochę więcej zainteresowania, a nie stwierdzenia :"Nie tak powinna się kończyć dobra bajka". Po skończonych zajęciach nic nie jadł. Poszedł do pokoju i rzucił książki na biurko. Wyjął obrazek z szuflady i usiadł z nim w kąciku. Patrzył długo w twarz człowieka na nim a z oczu płynęły mu łzy. Usta bezgłośnie poruszały się na kształt słów: " Pomoż mi. Co mam robić? Pomóż mi Panie. Proszę.". Po raz pierwszy od wielu mięsięcy zamiast nakazu nauczania usłyszał cichy, słaby głosik: Przyjdź do mnie, przyjdź do mnie. Kadm wstał i otarł łzy. Wołanie, które usłyszał dodało mu sił i sprowadziło spokój. Obrazek schował do kieszeni spodni - chciał go mieć teraz przy sobie. Pukanie do drzwi. Kadm szybko otworzył, lecz zawiódł się oczekując przyjaciół. Na korytarzu stał Jan Bylko z dwoma mężczyznami ubranymi na czarno.

- Słucham? - spytał Kadm…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych