Conrad
Dwuczęściowe opowiadanie o tym, co niezwykłego może spotkać młodego człowieka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Conrad nie bał się ciemności, potworów czy szmerów z najciemniejszego kąta jego pokoju przy Hatcher St. na przedmieściach Dallas. Został nauczony aby przeciwstawiać się swoim lękom, nawet jeśli jest się siedmiolatkiem. Miał rodzinę, marzenia, znajomych dalszych i bliższych. Miał pierwszą dziewczynę o imieniu Joan, choć tak naprawdę była jego najlepszym przyjacielem w spódnicy. Był ciekawym świata, szczęśliwym chłopcem. Pewnej listopadowej nocy ojciec nagle wyjechał, kilka miesięcy później matka w mało zrozumiałych dla niego okolicznościach odeszła; podobno do nieba – tak mu mówiła ciotka Bridget, do której trafił razem ze swoim misiem przytulanką Tedd’em. Nie była ona rozmowną kobietą, ale potrafiła ugotować wyśmienitą jajecznicę i pozwalała wychodzić mu na długie samotne spacery, podczas których Conrad szedł prosto przed siebie dalej i dalej, w końcu wracał z powrotem do domu i kładł się spać. Jego życie było niekończącą się podróżą. W nowej szkole, do której trafił po przeprowadzce do ciotki z nikim nie rozmawiał. Nie dlatego, że był małomówny i nieśmiały, po prostu był „nowy”. Na zajęciach siadał zawsze z tyłu klasy pod oknem, aby móc obserwować zmieniające się pory dnia. Czasem zapisywał to o co prosił go stary nauczyciel Harry. Harry Hendrixon miał swoje lata, niektórzy śmiali się, że jest nieśmiertelny, nazywali go Dinozaurem Dallas, ponieważ jego sucha, pomarszczona skóra wyglądała jak wężowa. Pomimo historii jakie krążyły po szkole o Hendrixonie, Conrad go lubił, więc przykładał się do nauki równie mocno i pilnie jak wcześniej. Zaowocowało to dobrym…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Narrator
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…