Wróć do katalogu

Cosmic Conspiracies

Hehe... Kolejny fragment mojej książki. Możecie to potraktowac jako "demo", bo jest to jedynie króciutki epziodzik z mojej powieści "Deus Ex Machina" którą tworze od dwóch lat i nie mogę skończyć, a tak a propos to możecie znaleźć

Gacek69, opublikowano , 3 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Po rozszumianych północnych wodach płynęła handlowa koga łyżwowa z ładunkiem z Tremes ,portowego miasteczka położonego między fiordami, do Kasterkar. Silny wiatr rzucał kogą na wszystkie strony. Z czarnego od chmur nieba lały się hektolitry wody. Łyżwy kogi pomagały utrzymać się jej w pozycji pionowej ,jednak byłyby ogromnym kłopotem, gdyby statek trafił na mieliznę. Marynarze zmagali się z kwadratowym żaglem ,który rzucał się niczym ryba na ziemi. Dwaj marynarze wrzeszczeli wzajemnie na siebie próbując utrzymać żagiel w odpowiedniej pozycji. W drzwiach do dolnego pokładu stał kapitan z kozią bródką i krótkimi wąsikami, z niewielką blizną pod prawym okiem, ubrany w długi żółty płaszcz z kapturem. Kapitan dyrygował marynarzom ledwo trzymając się na nogach od wzmagającego się wiatru. Marynarze walczyli z linkami. Nagle jeden z nich poleciał jak z procy z masztu przy nagłym podmuchu wiatru. Trzymał się linki i zatoczył półokrąg nad wzburzonymi falami i z powrotem wrócił nad pokład. Walnął o drewniany maszt i runął jak kłoda na ziemię. Kapitan rzucił się bez chwili zastanowienia na ratunek. Chwycił nieszczęśnika za kołnierz i z wysiłkiem przeciągnął

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych