Wróć do katalogu

Cud

ostatnio namnożyło się cudów, lecz pomimo to ja dorzucę jeszcze jeden ;)

agausia78, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

CUD

grudzień 2069 rok

Światła rozpraszały mrok nocy w miarę jak auto mknęło wzdłuż opustoszałej drogi. Raz po raz padało na widmowe sylwetki stojących na poboczu duchów. Czy noc czy też dzień, o każdej porze roku i dnia, stały nieruchomo, blade wspomnienia ludzi którzy tragicznie zginęli w tych miejscach. Kolejny głupawy pomysł minionej epoki – myślał każdy, komu zdarzyło się jeszcze jeździć mało uczęszczanymi starymi trasami. Dawno temu, ponad pół wieku, ówczesny rząd podjął się dokonania cudu gospodarczego. Niestety ogólnoświatowy kryzys mocno mu w tym przeszkodził. W tej sytuacji postanowiono jeden cud zastąpić innym. Wezwano więc do stolicy wszystkich wróżbitów, szamanów, szarlatanów i innych. Potem przez wiele dni odprawiano jakieś dziwne obrzędy. Miało to ułatwić kontakty ze zmarłymi a skończyło się na przywołaniu z zaświatów tych dusz, których właściciele zginęli tragicznie w wypadkach samochodowych... Jak zwykle coś spartaczono, ponoć dlatego, że premier z lekka seplenił i kilku magików nie dokładnie go zrozumiano. Inni mówili, że był to sabotaż konkurencyjnej partii, ale tego akurat nikt nie udowodnił. Koniec końców w kraju zapanowała euforia, choć widok niektórych zmasakrowanych duszyczek był trudny do zniesienia. Rodziny tłumnie odwiedzały tych, z którymi na skutek kaprysu losu nie zdążyły się nawet pożegnać. Nawet chętnie by ich zabrały do domu, ale niestety duszyczki były przykute niewidzialnymi więzami do miejsc w których zginęły. Na skutek wzmożonego ruchu drogowego i parkowania gdzie popadnie, namnożyło się kolejnych wypadków i kolejnych widm, ale teraz to już nikomu tak nie przeszkadzało, choć sami zainteresowani nie byli tym tak znów bardzo zachwyceni. Premiera ogłoszono politykiem tysiąclecia, potem osadzono na tronie i koronowano na cesarza.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych