Cygaretka
Krótki tekst... Bez akcji, pościgów, wybuchów, miecza i topora. Tylko metafora.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
To wszystko zawsze wydawało mu się chore.
Zarówno teraz jak i lata wcześniej kiedy marzył o zostaniu sławnym. Jak wtedy kiedy będąc młodym chciał pisać dojrzale o rzeczach zupełnie mu obcych… o rzeczach dojrzałych. Wyjął z kieszeni metalowe pudełko, otworzył je i wyjął z niego świeżą, pachnącą wanilią cygaretkę. Chwilę później płuca wypełniły się dymem, a umysł spostrzeżeniami na temat tego co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku lat. Rozejrzał się po pokoju, a bałagan wokół niego wydał mu się oczywistym zobrazowaniem życia jakie prowadził. Ciągła rotacja kobiet, trunków łączonych z tytoniem i późniejszych kacy, zarówno fizycznych jak i moralnych robiła z niego niesamowity wręcz bajzel. Odgarnął z twarzy poprzetykane siwizną włosy i w starcie śmieci znalazł kartkę oraz niezatemperowany ołówek. Stary laptop rzęził na polowym łóżku. Miał służyć spisywaniu wszystkich wielkich dzieł jakie on, twórca, napisać miał przez ostatnie kilkanaście lat. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Ot, kilka zlepionych nieskładnie szkiców najróżniejszych powieści których nie zakończy już nigdy spoczywało ze spokojem nieboszczyka głęboko w czeluściach dysku twardego. Kiedyś to właśnie komputer obarczał winą, za swoją niemożność przetransformowania tego co miał w głowie na tekst. Wściekał się, iż to właśnie ten świecący, pożerający godziny potwór zabrał mu pasję, którą niegdyś garściami czerpał z zapisanych kartek niezliczonych zeszytów. Obwiniał go za śmierć swojego talentu. Teraz czując na wygniecionym podkoszulku resztki damskich perfum zastanawiał się czy kiedykolwiek go posiadał. Zapisał kilka pierwszych słów, po czym sięgnął po stojący już dwa albo trzy dni pełny kubek kawy. Nie pamiętał kiedy dokładnie go tu położył ale stał na tyle długo, że zdążył przywrzeć do blatu. Kiedy udało mu się go oderwać wziął spory łyk. Nie był to…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil KrzywiK
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…