Czarownica rozdział I
Jest to historia 15-letniej dziewczyny, która wkracza w całkiem nieznany sobie świat magii, ale na szczęśnie znajdzie się tam również ktoś dobrze jej znany...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozdział I Mamo, miałaś mi dzisiaj odpowiedzieć czy mogę jutro jechać z Dorą do pani Anety nad jezioro!-powiedziałam niecierpliwie gdy moja mama w końcu zgramoliła się z łóżka. -Ale ja przecież nie wiem nawet kto to jest ta pani Aneta, gdzie dokładnie mieszka ani... ani... no, czy wogóle jest odpowiedzialna!-oburzyła się. -No, przecież ci mówiłam że będzie tam też tata Dory, a pani Aneta jest bardzo miłą osobą, poznałam ją kiedyś jak odwiedzała państwa Milowskich. A co do adresu to dałam ci go już dawno, powiesiłaś go na lustrze w łazience -odparłam. W tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi. -To pewnie Dora i Daniel. Zaraz wracam -powiedziałam i pobiegłam otworzyć. Gdy tylko uchyliłam drzwi usłyszałam głos mojej przyjaciółki: -I co, zgodziła się? -Jeszcze nie, ale myślę że zaczyna pękać -szepnęłam żeby mama nie usłyszała. Ruchem ręki zaprosiłam rodzeństwo do domu, przeprosiłam i wróciłam do rozmowy z mamą. -Proszę cię, co ja będę robiła przez prawie cały tydzień w domu i to bez Dory? -mówiłam. -No dobrze, ale jak by coś się stało to dzwoń! -nakazała mama. -OK. Dzięki! Lecę do szkoły, pa! -pożegnałam się wybiegając z pokoju. -Zgodziła się! Jadę! -krzyknęłam do przyjaciółki. -Super! Ale bądzie zabawa, całe pięć dni same nad jeziorem! -ucieszyła się Dora. -Bardzo mi przykro, ale nie jedziecie same-wtrącił się Daniel. -Chyba nie chcesz przez to powiedzieć, że ty też jedziesz?! -Niestety tak, tata powiedział że ktoś musi was pilnować, a pani Aneta ma nowego chłopaka więc przynajmniej na jakiś czas nie nadaje się do tego zadania-odburknął Daniel. -No to na pewno świetnie się pobawimy -z sarkazmem mruknęła Dora. -Na pewno będzie fajnie -próbowałam ją pocieszyć. -Tak, przy nim na pewno -burknęła. -Odczep się ode mnie -prawie krzyknął Daniel i tak przyspieszył kroku, że dziewczęta aż straciły go z oczu. -Co go znowu ugryzło? -zdziwiłam się. - Paulina z nim zerwała bo niedługo się wyprowadza, a jak sama powiedziała nie chce prowadzić związku na odległość. -Moim zdaniem miała rację, ale i tak mi go szkoda, sama wiem jak to jest być tą odrzuconą stroną. Pamiętasz jak ja się zachowywałam kiedy Marek ze mną zerwał? Strasznie się wtedy czułam -powiedziałam wchodząc do szkoły. Pożegnałam się z Dorą i skierowałam do szatni, żeby się przebrać przed WF-em. Po szkole wróciłam prosto do domu. -Cześć mamo! Chciałam zaprosić Dorę do nas na noc, mogę?-zapytałam. -Oczywiście, jeśli jej mama się zgodzi to tak-odpowiedziała. -To dobrze bo muszę z nią pogadać o naszym wyjeździe. Mówiłam ci już, że Daniel ma z nami jechać? Bo w każdym razie ma. A wiesz, niedawno rzuciła go dziewczyna i Dora mówi, że jak czegoś nie wymyślimy to cały wyjazd nie będzie miał sensu bo on wszystko popsuje przez swoje fochy. Ja myślę, że coś wymyślimy i uda nam się poprawić mu humor bo przecież Dora na wszystko zawsze ma radę, prawda? Mamo? Mamo! Czy ty mnie wogóle słuchasz? -Co? Hmm... Tak, oczywiście. Chodź, zaraz będzie obiad-powiedziała mama wchodząc do kuchni. -Mamo... może mogłabyś mi dać dzisiaj kieszonkowe żebym mogła sobie kupić coś na ten wyjazd?-poprosiłam nie pewnie, ponieważ już od dłuższego czasu biorę wcześniej kieszonkowe. -No dobrze, ale już do końca roku nawet mnie nie proś bo i tak nie dostaniesz!-odparła mama. -Dzięki, jesteś boska! -Wiem, wiem. No, ale jak masz kupić sobie coś jeszcze dzisiaj to musisz się spieszyć
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Madelein9710
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…