Czekając na ostatni pociąg
Miniaturka, którą dedykuję Tobie, szanowny czytelniku. Zrozumiesz dlaczego.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Czekając na ostatni pociąg
Krzesło, na którym siedzę, jest cholernie niewygodne. Twarde i zniszczone przez czas – aż dziw bierze, że w ogóle da się na nim usiąść. Czekam. W tej samej, zapyziałej budce, w której ledwo mogę się zmieścić. Takie jest moje zadanie. Czekać... Obserwować ten sam odcinek, to samo wzgórze, ten sam chodnik i tę samą linię kolejową. Szyny widoczne są z daleka; błyszczą w słońcu tuż przy zboczu pagórka. Chmury, tak jak zawsze, leniwie suną przez niebo; wyglądają jak żagle okrętów. Kojący widok, choć potrafi znudzić. Skutecznie. Ziewam głośno, nie muszę się krępować. Jestem tu sam. W ciasnej budce. Dookoła panuje cisza, nawet wiatr jakby omijał tę miejscowość szerokim łukiem. Obok mnie, na turystycznym stoliku, stoi kubek z kawą, która lada moment wystygnie. Nie zamierzam jej pić. Po prostu czekam, w tej samej pozycji, co zawsze. Obserwuję tory. Już dawno temu przestałem się niecierpliwić. Zrozumiałem, że to nie ma sensu. Moim zadaniem jest czekać. Trwać. Wytrwale. Wzrok mimowolnie ześlizguje się na książkę, która leży otwarta obok kawy. Przełykam ślinę. „Czekając na Godota” – mówi wytłuszczony napis na okładce. A zegar tyka. Czas mija. Sekunda za sekundą toczy się jak przeciążony pociąg – powoli, acz metodycznie. Drapię się po brzuchu. Z nadzieją powtarzam sobie w duchu, że w końcu nadjedzie. Prędzej czy później to zrobi. Zjawi się zza zbocza wzgórza. Wytoczy. Ospale zatrzyma się przed budką, a wtedy nie będę już musiał czekać. Skończę pracę. Tymczasem siedzę posłusznie. Tak jak zawsze. Słucham zegara, bo jego słowa niosą otuchę. Już niedługo – mówi. Bo czas mija! Jaskółka oznajmia swoje przybycie dźwięcznym trelem i ląduje na płycie chodnika, tuż przy szynach. Wydaje się ignorować sunące obok niej, jesienne liście. Patrzy się na mnie jednym okiem. Jest taka śliczna. Cieszę się jej widokiem. Przypomina mi, że czas mija. Ja będę czekał, a ona odleci. Ona może, a ja nie. Ona jest wygraną w tej grze i zdaje się bawić moim kosztem, ale mi to nie przeszkadza. Niech odleci, ucieszy mnie to, bo wiem, że ja też kiedyś to zrobię. Tak jak ona. Muszę czekać. Znów wpatruję się w tory. W ten sam pagórek, ten sam chodnik, te same, błyszczące w słońcu, szyny i w te same
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Fatal1ty
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…