Wróć do katalogu

Czerwiec w pigułce

Czyli, co warto przeczytać, a czego zdecydowanie nie polecam. Moja opinia.

Cynamonka, opublikowano , 6 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pośród morza opowiadań, jakie zalewa ten portal już od jakiegoś czasu ogromnie trudno jest znaleźć coś wartościowego. Albo ciekawego chociaż i wartego uwagi. Nikt chyba nie lubi marnować czasu na chłam, że się tak brutalnie wyrażę, choć naprawdę – niektóre utwory w pełni na to miano zasługują. Chcę podkreślić na wstępie, że ja jestem autorytetem jedynie dla samej siebie i grupki moich fanów (żart). Nie będzie to nakaz dla nikogo, co czytać, a co nie, jedynie moja nieskromna opinia. Wszyscy to oczywiście wiedzą, ale takie rzeczy trzeba zawsze napisać jak to, o poszanowaniu praw autorskich, czy wzmianka o nie ponoszeniu odpowiedzialności za treść komentarzy. Choć osobiście dla mnie mistrzostwem jest tekst na którejś stronie z torrentami: (cyt. z pamięci) „Pliki na stronie umieszczone są w celu pokazowym, należy je usunąć po 24godzinach i zakupić oryginał”. Tyle ze spraw formalnych – przechodząc do sedna przedstawię - począwszy od początku czerwca - pozycje, które rzuciły mi się w oczy zarówno swoją klasą jak i jej brakiem. Pierwszego czerwca wita nas „Brama” autorstwa Darsona, który znany jest ze swoich niesmacznych i naiwnych erotyków. Cyt.: „Podniosłem jej kolano i zacząłem tak jak chciała rżnąc ja w dupę. Była śliska i wilgotna a Jola cudownie wzdychała przy każdym pchnięciu.” Nie chcę być niemiła, bo pewnie niektórzy go cenią, muszę jednak powiedzieć, że opowiadania Darsona pasują do tego portalu jak Jena Jamison do festiwalu w Cannes. Dosłownie. Następną gwiazdką festiwalu dla ubogich jest Aniołek16 i jej „Czytasz to na własną odpowiedzialność…” W opisie pisze o swoim utworze „Bardzo głupie opowiadanie...;)” A jako wstęp napisała dla swoich wiernych czytelników: „Czytasz to na własną odpowiedzialność. Wiecie co, to opowiadanie jest nieco dziwne wiec na serio czytacie to na własną odpowiedzialność. Radzę podczas czytania zamknąć oczy. A i później pretensje jakby co nie do mnie, ja was ostrzegałam :-).” Cenię bardzo tę autorkę i jej twórczość. Uważam za osobę godną zaufania, więc skoro ona radzi, żeby nie czytać, to nie przeczytam! I wam też radzę. W oczy rzuciła mi się także Martka_007 – nowa dziewczyna Jamesa B. i jej opowiadanie „Wakacje za granicą” („Wakacje na jakie chciałabym wyjechać… ;)”) Pięć głosów, ocena 4.2 – nic bardziej mylnego! Kojarzy się słusznie ze szkolnym wypracowaniem i może jakbym była nauczycielką to by mi się spodobało. Nudne – cóż więcej mówić? Następnie panienka Malgo i jej wybitne utwory pt. „Seks”, „Noc”, „Gwałt” i inne, których nie skomentuję wcale i skupię się na beztytułowym jeszcze opowiadaniu Arieen. Zabrzmię z pewnością wyjątkowo…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych