Wróć do katalogu

Czerwona pomadka (prolog)

Historia przyjaźni między kobietą a księdzem, w której nie można odróżnić dobra od zła.

Lana17, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Gdy miała pięć lat pierwszy raz obrysowała kontur swoich ust czerwoną pomadką. Mimo wszelkich starań dziecięca ręka zachwiała się kilka razy pozostawiając czerwony kolor na policzkach. W swojej wyobraźni była wtedy dorosłą kobietą, nauczycielką. Siedziała na krześle, w butach na wysokich obcasach, które należały do jej mamy, i sprawdzała obecność misiom siedzącym w szeregu. Wszystko notowała w małym zeszycie. Dla swoich uczniów była wyrozumiała lecz surowa.

Po zdanej maturze zaczęła używać czerwonej pomadki na co dzień. Można ją było zobaczyć biegnącą przez ulicę Marszałkowską. W butach na wysokich obcasach oraz torbą na ramieniu, spieszącą się na uniwersytet. Była studentką polonistyki, na drugim roku. Za trzy lata zamierzała uczyć w szkole. Często się z tego śmiała. Nigdy nie zamierzała zostać nauczycielką, jednak mimo wszystko uznała ten zawód za fascynujący. Pragnęła przekazywać wiedzę innym, mówić o Mickiewiczu i czytać innym wiersze Białoszewskiego. Po skończonych zajęciach wychodziła z budynku i szukała wzrokiem czerwonego, sportowego samochodu. A gdy tylko go zobaczyła uśmiechała się i przygryzała dolną, czerwoną wargę. O czerwony samochód oparty był mężczyzna. Był wysoki i szczupły. Uśmiechał się zalotnie na widok kobiety i automatycznie się prostował. Nie mógł przestać na nią patrzeć, gdy szła w jego stronę i zalotnie kołysał biodrami. On wiedział, że robi to dla niego jednak nienawidził tych wszystkich męskich spojrzeń w jej stronę. Ona była tylko jego i tylko do niego należała. Kiedy tylko podchodziła on całował ją namiętnie, tak jak by chciała być pocałowana każda dziewczyna, czy kobieta. Ale tylko on

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych