Czerwony
O nas
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Miał czerwony krawat. I czuł się jak idiota. Nerwowo potarł czoło. Ona stała tak blisko. Na wyciągnięcie ręki. Piękna. Zresztą przyzwyczajony do jej idealnego obrazu. Błękitne oczy, głębokie jak studnia. „Wiem, wiem. Banalne porównanie, ale na lepsze mnie nie stać” –usprawiedliwiał sam siebie. Włosy – jasne, długie. Cudowne. Wyglądała w tej sukience jak anioł. Zaraz poprawił sam siebie. Myślał, a nie wiedział o czym. Zawsze spotykało go to gdy zanurzał się w jej postaci. Wszyscy tacy rozkrzyczani. A tutaj, on. Jeden jedyny cichy i spokojny. Zupełnie niepewny. Niezrozumiały. Wpatrywał się w nią tak zawzięcie, że nie zauważył innych zrozpaczonych oczu.
Miała czerwoną sukienkę. I czuła się jak idiotka. Ciemne, pocieniowane włosy, ułożone na mocnym żelu i tak wyrabiały na głowie co chciały. Zacisnęła palce do białości. Zamrugała wielkimi rzęsami. Nie chciała teraz płakać. Więc zaczęła się uśmiechać. To zwykle najbardziej jej pomagało. „Nie ma zakochanych w moim uśmiechu” – pomyślała i nagle posmutniała. Widziała gdzie biegnie Jego wzrok. Przewidywała, że tak się stanie. Jednak skąd mogła przypuszczać, jaki straszny ból jej to sprawi? Coś zjadało ją od środka. Jakaś wielka gąsienica, wędrująca po brzuchu, bo strawiła już dawno pulsujące serce. I tylko półgłosem: - Przepraszam, przepraszam, przepraszam...Przepraszam Cię, że nie jestem taka idealna jak ona. Przecież to miałeś u mnie polubić? Przepraszam...- oczy zaszły
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Trikotka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…