Wróć do katalogu

Człowiekiem być

Historia zainspirowana tematem ,,Opis Edenu"

justa19907, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Człowiekiem być…

Ogarnęło mnie dziwne uczucie. Zaczełam żyć. Otacza mnie ciemność. Nie mogę się poruszyć, jednak wiem, że żyję. Kiedy w dniu stworzenia świata stanęłam przed Bogiem byłam przezroczystą mazią. Mogłam pójść, gdzie chciałam. Postanowił, że zostanę rośliną. Teraz nie mogę się ruszać i do tego nic nie widzę. Słyszę tylko szum wiatru, czuję, jak uderza w moje malutkie listki, czuję, jak słońce je przypieka. Po kilku godzinach robie się senna. Tym razem, gdy się budzę jest inaczej. Słyszę wiecej głosów. Są niewyraźne i ciche. Po kilku minutach jednak się do mnie zbliżają. Teraz słyszę wyraźniej. Na polance są dwie osoby – kobieta i mężczyzna. Słyszę śmiech dziewczyny. - Patrz Adamie jak tu pięknie. To chyba najładniejsza polana, jaką dzisiaj oglądaliśmy. Adam odchodzi kawałek dalej, śmiejac się cichutko pod nosem. -Ewo, czy ja już ci kiedyś mówiłem, ze ty wszędzie widzisz piękno? Po raz kolejny tego dnia śmieją się wesoło. Ziemia lekko drży, gdy Ewa podchodzi do mężczyzny. -Adamie powiedz, ze ci się tu nie podoba, a już więcej nie powiem słowa ,,pieknie”. Nie wiem, co mężczyzna robi, jednak Ewa zaczyna się śmiać głośno. -Wiedziałam, że ty też uważasz to miejsce za piekne. Adam odchodzi tak daleko, że już nawet nie czuję ziemi uginajacej się pod wpływem jego kroków. Ewa zaczyna przechadzać się po polance, oglądając kwiatki. Przy mnie zatrzymuje się na dłużej. Zaczyna mnie dotykać. Przez chwilę boję się, że mnie zerwie, jednak po chwili się uspokajam. Jej dotyk jest bardzo przyjemny. Ma ciepłe i delikatne ręce. Czuję, jakby dotykał mnie mięciutki puch. Nagle Ewa zabiera swoją rękę. W dłonie nabiera wody. Chwilę potem czuję, jak do moich korzonków docierają krople wody. To niesamowite uczucie. Pozawalam kroplom wpłynąć w łodygę. Przelatują przez moje listki. Nagle zaczynam jeszcze lepiej odczuwać wszystkie rośliny. Mam wręcz wrażenie, że niektórych z nich słyszę myśli. Dostrzegam ogromne drzewo. Jest złe, a mimo to piękne. Dalej wyczuwam inne kwiaty tak doskonałe, jak wszystko w raju. Nagle zauważam, ze Ewa coś do mnie mówi. - Ale ty jesteś piękna. – Wzdycha…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych