Czy aby na pewno warto być koniem?
Staczam się w publicystykę :) Mój surrealistyczny, groteskowy felieton.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Polemika
Czy aby na pewno warto być koniem?
Chciałem się dzisiaj odnieść do pisanego pół – serio felietonu S. Mrożka, „Chciałbym być koniem”. Mrożek dość radykalnie, żeby nie powiedzieć – apodyktycznie, stwierdza, że człowiekowi nie może przytrafić się nic lepszego nad bycie koniem. Otóż dla mnie rzecz nie jest tak klarowna. Zasięgnąłem języka u elitarnego środowiska, w którym przyszło mi się obracać. Wspólnie doszliśmy do paru niebanalnych spostrzeżeń, które pragnę teraz przedłożyć. Co z pewnością świadczy na niekorzyść bycia koniem? Jest tego trochę. Tak np. chyba nikt z nas nie chciałby być określany tym samym mianem, co fallus w czasie masturbacji. Ponadto, pozostając przy treściach bezpruderyjnych, samo „dosiadanie” konia kojarzy się dwuznacznie. A rozważając kwestię hipoterapii i dosiadania konia przez chore dzieci – wkraczamy na obszar praktyk daleko niesmacznych. Sam Mrożek zwraca już uwagę na uszczypliwe docinki, jakie wystosować mogliby w stosunku do nas nasi oponenci: „Pan jest koń? Pan jest Kucyk!”. A co z „Idź pan się podkuj” albo „Hej, koń, niech cię ktoś nie zwali... z nóg!”? Czy człowiek jest w stanie znieść takie obelgi? Z drugiej jednak strony, bycie koniem ma swoje pozytywy, wcale niewymuszone – dodajmy. Przykładowo, gdy jest się koniem, nie może być mowy o wystąpieniu kompleksu Edypa – jakże optymistyczna perspektywa! Dalej – Mrożek zauważa, że generalnie koń byłby podziwiany i chwalony za wszelkie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Robin Goodfellow
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…