Wróć do katalogu

Depresja-poważna choroba duszy...

reportaż o depresji :)

meditative-rose, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dotknąć może każdego- nieważne czy jest on stary czy młody, biedny czy bogaty. Jest zwyczajną chorobą, którą się leczy i której można zapobiec…Wśród młodzieży ma swoją odmianę zwaną depresją adolescencyjną.

Każdemu w życiu towarzyszą chwile załamania nerwowego i smutek. W okresie dorastania często łapiemy tzw. „dołki”. Sprawa nabiera powagi, gdy stan podłamania trwa tydzień, dwa, trzy…I nie zdaje się polepszać. Justyna- z pozoru normalna dziewczyna, życzliwa, miła, wzorowa uczennica. Niewiele osób w nowej szkole wie o jej przeszłości. „Zaczęło się całkiem niepozornie. Rzucił mnie chłopak, olała przyjaciółka, mama nie miała dla mnie czasu. Przez kilka dni nie wychodziłam z łóżka i ciągle płakałam. Wtedy nie miałam pojęcia jak to się skończy. Mama o niczym nie wiedziała. Całymi dniami przebywała poza domem. Ojciec opuścił nas, kiedy miałam 2 latka. Nigdy nie dowiedziałam się dlaczego. Straciłam całą wiarę w siebie, całymi dniami spałam lub płakałam. Nie dochodziły do mnie słowa znajomych w stylu „Weź się w garść, ile jeszcze będziesz się nad sobą użalać?”. Teraz wiem, że to były początki mojej choroby. Do przygnębienia doszedł również brak apetytu, bezsenność, bóle głowy, brzucha i wewnętrzny niepokój. Czułam się jak w klatce. W ciągu miesiąca schudłam prawie 15 kilogramów.”- Justyna przerywa i wpatruje się w jeden punkt przed sobą. Nie lubi wspominać tego etapu swojego życia. „ Była jedna jedyna rzecz, dzięki której odzyskiwałam trochę wewnętrznego spokoju. Po prostu brałam jakikolwiek ostry przedmiot do ręki i kaleczyłam się. Najczęściej były to żyletki, nożyczki lub noże. Dawało mi to dużą ulgę, choć teraz wiem, że to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych