Wróć do katalogu

DEUS EX MACHINA

Krótkie opowiadanie...

slawi13, opublikowano , 4 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Idziesz ulicą trzymając ręce w kieszeniach skórzanej kurtki. Co cię sprowadza w tak obskurne miejsce? Nie wiesz, ale kroczysz gdzieś pewnie i bez strachu. Może masz jakieś spotkanie w interesach, może chcesz zjeść w barze na rogu? To bez znaczenia. Nie jest jeszcze ciemno, więc nie musisz się bać. Gorzej byłoby w nocy, ale teraz, o osiemnastej nic ci nie grozi. Myślisz o polityce i o ostatnim meczu swojego ulubionego klubu. Pod palcami czujesz drobne pieniądze: piątki i dwójki, prawdopodobnie. - Przepraszam- stary głos wyrywa cię z zamyślenia i sprowadza na ziemię. To głos żebraka- brudnego i śmierdzącego starca. Czujesz, że lekko pociąga twój rękaw i widzisz jak kawałki ziemi z jego dłoni zostają na twoim drogim ubraniu. Z obrzydzeniem odskakujesz i pytasz o co chodzi. - Jestem chory i nie mam domu. Zlituj się pan nad biedakiem. Daj pan kasę jakąś.- Dlaczego od razu nie dasz mu pieniędzy? Przecież masz je pod ręką. Pięć złotych i po kłopocie, możesz iść dalej i nie masz wyrzutów sumienia. Tyle, że ty myślisz. Zastanawiasz się po pierwsze na co wyda pieniądze, czy nie jest oszustem i czy jest trzeźwy. Pytasz, więc po kolei, a na to wszystko otrzymujesz jedną odpowiedź: - Daj pan kasę, nie ważne na co, ważna kasa. Dzięki panu przeżyję! Wiesz, że nie jesteś żadną pieprzoną Deus Ex Machiną i nie rozwiążesz jego problemu jednym piątakiem. Nagle zadajesz sobie w głowie pytanie dlaczego eutanazja nie jest legalna, a potem zastanawiasz się, co do tego ma eutanazja. - Życie mnie nie oszczędza panie, przynajmniej ty mi pomóż!- Słyszysz błagania i mimo niechęci do żebraka, nie odchodzisz od niego. Pieniądze wyda pewnie na alkohol albo…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych