Wróć do katalogu

Dom na rzece

Bajka o zwierzętach

leumaSopublikowano 30 czerwca 20205 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

“Dom na rzece”

Pewnego dnia borsuk Jeżynka rzekł: “Muszę podlać róże!” Ale nic nie wyleciało - nie ma wody w rurze. “To dziwne” - zmarszczył brwi, po głowie się podrapał I zamiast tego na gorącą czekoladę poczłapał. .

Ale i kran w kuchni tylko bulgotał i pryskał. ”Tutaj też nie ma wody. Ojej”. Nic nie tryska. Borsuk mruknął i poszedł, gdzie go wiodła dróżka, Do przyjaciół swoich - małego Sapacza i Buczka. U nich kurki w domach też przestały działać. Już miał smutną minę. Lecz wkrótce wracając do domu - znalazł przyczynę.

Łożysko rzeki było całkiem wyschnięte! "Och, Jeżynko", powiedział ropuch Siup - "To jest niepojęte. Gdzie jest cała woda? - patrzył ponuro - “Nie mam już gdzie pływać!". "Nie martw się" - odrzekł Jeżynka - "musisz odpoczywać! zostaw to mnie! Pójdę wzdłuż rzeki i zobaczę! Tam w górze przyczyny trzeba szukać raczej”.

Długo podążał suchym korytem rzeki. “Mam nadzieję, że cel marszu jest już niedaleki!” Doszedł do miejsca, gdzie drzewo ogromnego dębu stało i wejście do odludnej części lasu zasłaniało. Las był coraz dzikszy, ziemia dość nierówna, Droga poprzez drzewa mroczna, bardziej trudna.

Przeciskał się przez ciernie i po skałach wspinał. Lecz się szereg przeszkód ledwie rozpoczynał! Zaplątał się w gąszczu, który wszędzie zwisał Przesadził pień drzewa i zaskoczył lisa!

Dwie zuchwałe wiewiórki wtem go wystraszyły, Chichocząc, znienacka z pniaka wyskoczyły.

Gdy borsuk gniewny je ścigał, nadepnął na węża, Odskoczył natychmiast, widząc, jak się spręża!

I wpadł na koniec - plusk! - a była chłodna pora - do lodowato zimnego jeziora. Wiewiórki na to w śmiech! A borsuk, choć wodą ociekał Na brzeg wyszedł, stłumił złość, i dłużej nie zwlekał, Posuwał się naprzód wyboistą drogą Chciał pomóc przyjaciołom i za nic by nie zawrócił, więc pogoń skrócił i szedł noga za nogą.

Napotkał wreszcie przed sobą wielki zwał drewna “Nic dziwnego, że nie mamy wody!” - rzekł - “Rzecz to pewna!” “Rzeka jest zablokowana przez te gałęzie i patyki. Czyżby to sprawki tych wiewiórek niegrzecznych i dzikich?”

“Jeżynka się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych