Wróć do katalogu

Dwa światy

Jest to baaardzo głupkowata historia z morałem :)

kasia88, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ona była wełniakiem, a on wręcz przeciwnie - jego włosy były zawsze w nienagannym porządku i żaden nie śmiał wychylić swojego noska zza główek swoich braci. Może działo się tak dlatego, że ten póki co bliżej nieokreślony on, nakładał na swoją ogromną głowę ogromne ilości super-mocnego żelu firmy Tescoland. A więc: ona jest wełniakiem. Pospolitym sterczowłosem - każdy jej włos spozira w innym kierunku. Wkurzało ją to, ale nie chciała też robić niczego, aby temu zapobiec. Na swojego sąsiada z nażelowanymi włosami zawsze spoglądała z zazdrością. Ona też chciała mieć tak bajecznie uklepane włosy, no ale cóż. Nie chciało jej się iść do Tescolandu aby kupić niedrogiego, bo za jedyne 99 groszy, żelu. Zaś on – nażelowany również spoglądał z niekrytą zazdrością na rozwiany włos wełniaka, ale obawiał się zmiany swojego wizerunku. Przypuszczał, że gdyby przestał nakładać na głowę centymetrową warstwę żelu, ludzie na ulicy by go nie poznawali. A to by było dla niego nie do zniesienia. Lecz pewnego dnia, ona miała dość sterczącego pionowo do góry włosa, a on - wiecznie lepiącej się głowy. Tak więc ona poszła do Tescolandu aby zakupić supermocny żel, a on skubał koniec koszulki, bo był uzależniony od chodzenia do Tescolandu. Z nudów, aby odpędzić widok tubki zawierającej klejącą przezroczystą maź, włączył telewizornie. Bezmyślnie przerzucał programy i choć patrzył na ekran to nic nie widział. Jego uwagę przyciągnęła dopiero stacja Teleświat Wolnego Narybku, czyli w skrócie TWN. Na ekranie dostrzegł sympatycznie wyglądającą panią, która mówiła: „No zrób to! Przecież potrafisz. Kombinuj i dzwoń do mnie. Wygrywaj kasę! Czeka na ciebie naprawdę ogromna kasa. No co? Nie masz ochoty na sobotnie zakupy? Wygranie tak wielkiej ilości setek z samego rana wprawi cię w dobry humor na cały tydzień. No... (urwała na chwilę) Słuchaj! Jeśli zaraz nie zadzwonisz, to ktoś zrobi to za ciebie, a wtedy co pomyślisz? Nooo! Dzwoń!”. Nażelowany pomyślał sobie, że kasy mu brak, więc zadzwoni i coś wygra. Wykręcił numer widoczny na ekranie i... Dupa! Gówno. Nie dodzwonił się do pięknej pani w czarnym włosie która tak do niego mówiła z telewizora! - K***a! - zaklął głośno

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych