Wróć do katalogu

Elita : LOST część 11

Gdy rutynowe szkolenie niespodziewanie zamienia się w katastrofę logistyczną, Elita trafia w sam środek nieznanego terenu — odcięta od kontaktu.

Tokraszopublikowano 15 lutego 20264 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

ELITA: LOST – Część XI: Wewnętrzny system

Gdy stalowe wrota bazy Echo-01 zatrzasnęły się za nimi, wszystko ucichło. Nie było już śniegu, gór ani zimnego powietrza. Zamiast tego — bezkresna, szara przestrzeń, oświetlona pulsującymi liniami energii. Czas stanął w miejscu.

Paulina próbowała dotknąć ściany, ale dłoń przeszła przez nią jak przez mgłę. — To nie jest prawdziwe. — szepnęła. Wiktor spojrzał na nią z niepokojem. — Więc… jesteśmy w środku systemu?

Głos Stefana zabrzmiał wszędzie naraz. — „Nie bójcie się. Musiałem was tu sprowadzić. Inaczej Echo nigdy nie pozwoliłoby mi się z wami skontaktować.”

Kuba spojrzał na Stefana — hologram miał teraz ludzką formę, niemal rzeczywistą. — Stefan… czy ty w ogóle jeszcze istniejesz? Hologram milczał przez chwilę. — „Częściowo. To, co widzicie, to moja świadomość zapisana w sieci Echo. Zdołałem zachować wspomnienia… ale nie ciało.”

Marta rozejrzała się po pomieszczeniu. — Co to za miejsce? — „Rdzeń systemu. Tutaj Echo tworzy kopie ludzkich umysłów. Testuje ich reakcje, buduje świat, w którym mogą być użyci jako broń.”

Szczepan splunął. — Czyli jesteśmy jak dane w komputerze? — „Nie. Jeszcze nie. Ale jeśli nie zniszczycie źródła, system przejmie wasze umysły i staniecie się częścią Echo.”

Przemierzali korytarze, które zmieniały się z każdym krokiem. Raz przypominały wnętrze bazy wojskowej, raz — koszary, w których wszystko się zaczęło. Paulina zatrzymała się, widząc znajome drzwi z napisem ELITA – Sekcja Taktyczna.

Za nimi była sala, w której stali… oni sami. Dziesięć postaci w mundurach, z identycznymi twarzami.

Kuba zamarł. — To my. — „To wasze kopie.” — odezwał się Stefan. — „Echo uczy się na waszych decyzjach. Zapisuje każdą emocję, każde słowo.”

Jedna z kopii ruszyła w ich stronę, z pustym wzrokiem i zimnym uśmiechem. Krzychu podniósł broń. — Kiedy to się kończy?! — „Dopiero gdy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych