Epopeja mrodowa, część II
Epopeja mrodowa napisana za przyzwoleniem Stanisława Ignacego Pijakiewicza przez Radosława Tomalę i Konrada Szczeblewskiego.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Radosław Tomala, Konrad Szczeblewski
II Pod koniec dwudziestego stulecia wyszło rozporządzenie Mrodowej Rzeczpospolitej Ludowej o ogólnomrowiskowym ograniczeniu spożycia wyrobów alkoholowych. Szczególnie ostre restrykcje dotknęły mrówki pracujące w rafinerii ropy naftowej w Gdańsku, gdzie pod karą śmierci zabroniono spożywania gorzały, w tym także leczniczych eliksirów na bazie spirytusu. Robotnice wszczęły bunt. Powstał „Niezależny Związek Mrówek Po Zawodówce”, którego kierownictwo objął nikomu wówczas nieznany Lech Wódkensa – młody spawacz, który w przyszłości miał zostać prezydentem. To on doprowadził do sierpniowych nieporozumień wódkowych, w których rząd obiecał pół litra czterdziesto procentowej wody ogniskowej, jako codzienną dawkę alkoholu dla każdej, pracującej w przemyśle, mrówki. Lecz wszystkie gorzelnie, bimbrownie, a nawet meliny nie były w stanie wyprodukować tak dużej ilości wódki, jaka była określona w nieporozumieniu. Co gorsza w okolicy nie wiedzieć skąd rozpanoszyły się ruskie mrówki, które zagroziły generałowi Prytaruzelskiemu, że najadą na mrowiska i ograbią, inaczej, wypiją wszystkie zapasy alkoholu, że nie ostanie się nawet kropla pół procentowego podpiwka. Nie wiele myśląc, Prytaruzelski tymi słowy przemówił do swych rodaków: „Towarzysze i towarzyszki, w obliczu zagrożenia wytrzeźwienia narodu, z dniem dzisiejszym wprowadzam stan wódkowy na terenie całej Mrodowej Rzeczpospolitej Ludowej”. Jak to się jednak okazało, niebezpieczeństwo odeszło szybciej, niż przyszło. Tymczasem obywatel Lech Wódkensa dostał Pokojową Nagrodę Alfonsa Bimbersztajna za dbanie o prawa mrówek w postaci jedynej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Radek123
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…