Fortepian
opowiadanie poetyckie jeśli coś takiego istnieje
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
FORTEPIAN
Szedłem pograć trochę na fortepianie, niedaleko, ulicą lekko pochyłą, zbierającą na końcu wszystkie strugi kanałów płynące papiery i ludzi idących po spadku do wąskiego ujścia między ścianami domów. Fortepian interesował mnie już od dawna, jadąc autobusem czułem na plecach jego kształt, jak wypełnia wszystkie wolne miejsca, jak rośnie, czernieje, połyskuje w słońcu lekko popychając mnie w stronę kierowcy. Myślałem o nim już nie pamiętam od kiedy, o jego nogach, silnych masywnych zbiegających się do mosiężnych kółek. Moje pragnienie fortepianu, moja uwaga skoncentrowała się właśnie na kółkach, dziwiły minie, istniały niezależnie, dawały czarnemu skrzydłu możliwość lotu i sposobność oderwania się, obrotów i innych figur, możliwość gry wszystkimi nogami i wachlowania znudzonych słuchaczy klapą otwierając przed nimi niezliczoną ilość napiętych dźwięków. Kółka wpływały na resztę, stwarzały cały szereg możliwości, bez nich…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil linia69
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…