Wróć do katalogu

"Freaky Holiday"

Opowiadanie jest całkowicie zainspirowane moją wyobraźnią... znajduje się na blogu www.freaky-holiday.blog.onet.pl :) żeby nie było, że kradne własne opowiadanie:) heheh życze miłego czytania

lena17, opublikowano , 5 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Kevin, kochanie pozwól na momencik!- Chłopak usłyszał głos macochy dochodzący z tarasu. Wstał z kanapy mozolnie się ociągając. Nie lubił, kiedy coś od niego chciała. Robiła wtedy słodkie oczka, jakby chciała z nim poflirtować. -, Co?- Walną przykrywając dłonią oczy by zasłonić się przed rażącym słońcem. Młoda kobieta spochmurniała nieco. -Jak Ty się do mnie odnosisz?!- Poskarżyła się unosząc w uwodzicielski sposób brew. Gdyby nie była żoną jego ojca, totalnie by ją olał. - Przepraszam…- odezwał się z nieco udawaną skruchą. - no teraz lepiej!- Uśmiechnęła się zachęcająco i włożyła okulary przeciw słoneczne. Ciepłe promienie padały na jej zgrabne uda. Kevin stał przez chwilę czekając aż coś powie. Jednak kobieta zachowywała się tak jakby go w ogóle nie było, co go niezmiernie irytowało. Chrząknął znacząco… - Ach, przepraszam cię bardzo, zamyśliłam się!- Szepnęła słodko i spojrzała na niego spod okularów. Kevin spojrzał na nią zniecierpliwiony. - tata i ja postanowiliśmy, że w związku z tym, że zaczęły się wakacje, należy Ci się jakiś wypoczynek… Chłopak zmarszczył czoło doszukując się w tym jakiegoś podstępu. - i tak…- kontynuowała.- Doszliśmy do wniosku, że możesz jechać na ile chcesz na naszą działkę za miastem! - Tę… tę działkę?!- Zająknął się nie wierząc w jej słowa. - Tak tę Kochanie… nad jeziorem!- Kevin zatrzymał się w bezruchu chcąc znaleźć jakiś haczyk w tym wszystkim. Niespodziewanie z mieszkania wyszedł jego ojciec niosąc dwa koktajle. - Już mu Miśku powiedziałam!- Krzyknęła entuzjastycznie kobieta biorąc od męża kieliszek. Mężczyzna spojrzał pewnie na syna. - I co o tym myślisz Synu?! - żadnej kontroli? Żadnego nieproszonego gościa?- Spyta nadal podejrzliwy. - całkowicie samodzielny wyjazd! Ufam Ci chłopcze! Poza tym wyjeżdżamy z Melissą do Grecji i wole, żebyś zniszczył domek nad jeziorem, niż nasz dom!- Poklepał go po ramieniu, śmiejąc się serdecznie. - czad!- Wyszeptał podiarany chłopak i zupełnie zapominając o rodzicach ruszył do swojego pokoju. -Peter!- Prawie krzyknął do słuchawki. – Natychmiast do mnie wpadaj! Pilna sprawa! -, ale co jest?- Zdumiał się jego pośpiechem. - Nie gadaj tylko przyjeżdżaj. - dobra, dobra!- Rozłączyli się.

-, Co jest Stary!- Przywitali się. - Nie uwierzysz! Starzy dali mi domek nad jeziorem na wakacje!…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych