Głębia oceanu.
życie życie i jeszcze raz życie...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tego dnia słońce raziło ogromną siłą. Lina uchyliła okno. Przez drobną szczeline wtaczały się wiosenne zapachy i typowa dla tej pory roku świeżość. Skowronki rozsiadły się na karmniku, który przymocowany był do parapetu niezależnie od pory roku, i zaczęły zapełniać zaczarowanymi nutkami otoczenie. Śpiew doszedł również do uczu dziewczyny. Wtem wzięła krzesło i usiadła przy oknie, w ręku trzymając skrzypce. Rozpoczął się prawdziwy koncert. Dwie różne melodie tworzyły całość. Nutki wirowały w powietrzu, przeplatajac się ze sobą. Atmosfera ciepła, która powstała wokół Liny i ptaków była odczuwalna nawet dla tych, którzy spostrzegani byli jako ludzie pozbawieni uczuć i serca. Kuzynka Liny, wchodząc do pokoju również ją poczuła. Zezłościła się. Była to osoba sucha z której emanowało zimno. Wyczuwając coś co straciła wpadła w szał. Zaciśniętą pięścią uderzyła w parapet, co zakończyło koncert, bowiem społoszone ptaki odleciały. Lina zakończyła grę z uczuciem, bez gwałtwonego przerwania. Oczy kuzynki napęczniały łzami. Jej chłód nie był w stanie zaćmić ciepła. Ala straciła rodziców w wypadku samochodowym i od tamtej pory żyła w ciemności, odpychając od siebie wszelką jasność. Miłość, która znajdowała się w każdym zakątku pokoju Liny, napawała ją wstrętem, bólem a nawet zazdrością.
-Dlaczego to robisz? Dlaczego zmuszasz mnie do wspomnień? Dlaczego chcesz mnie zranić...zniszczyć?! -Nie chcę zniszczyć ciebie. Chcę zniszczyć mur,który własnoręcznie wybudowałaś. Żyjąc w mroku nie odnajdziesz światłości a bez światłości nie odnajdziesz szczęścia. -Ty masz wszystko i nie rozumiesz, że czasami szczęście odchodzi niepowrotnie. Moje odeszło. Już nie mam czego szukać. Straciłam sens. -Wszystko co stracone można odzyskać! -Czy mozna uratować pierścionek, który wpadł w przepaść? -Tak trzeba zejść na dno przepaści. A gdy wpadnie do oceanu, trzeba zejsć po wodę i przeszukać każdy skrawek głębiny. Istanieje ryzyko nie znalenia pierścionka, ale można
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil AvE...
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…