Wróć do katalogu

Godzina dla imponderabilii

Jedna godzina może zmienić wszystko.

LittleDreamyParadise, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jedna godzina może zmienić wszystko. Można ją też przespać i nie zrobić nic, nie zmienić nic i nadal trwonić cenny czas. Nie jest łatwo zdecydować się na krok w stronę bezdennej ciemności, ale może tylko tak można ujrzeć światło? Jedyne, co wiem to to, że nigdy i nigdzie nie może być za lekko, szczególnie jeśli jest się egoistą jak ja. I może to tylko i wyłącznie dlatego czasem jest tak ciężko? Kiedy pada deszcz, to słyszę w nim marzenia, które chcę, muszę spełnić, bo są tą ożywiającą wodą, dającą siłę, by iść po krawędzi. Mogę iść bez końca, jeśli obiecasz, że to ma sens. Mogę zrobić wszystko tylko powiedz, że... Ale wtedy szum wzrasta, robi się niebezpiecznie, czasem tak lubię, ale to nie ta sytuacja. Chciałabym czuć się naprawdę bezpiecznie nawet, kiedy gromy z nieba odbijają się od moich stóp. Wiem, że nie mogłabym zwątpić, gdyby ten sam deszcz padał w tak odległobliskich światach. I to boli, że nie mogę mieć pewności czy są bardziej odległe, czy bliskie...(?!). Wątpliwości zabijają złoczyńców, oni mają przywilej bezbolesnej śmierci. Prosty człowiek czasem sam musi sprowokować ból, by móc przekonać się, czy jeszcze coś czuje. I wtedy przekonuje się, że deszcz, który miał ożywiać - pali. Pali rozognionym niespełnieniem i winą. Tak, niczym innym. Można rezygnować raz po raz i wracać coraz bardziej skaleczonym, ale nigdy pokonanym. Łzy znikają w deszczu, choć to nie one są oznaką słabości. Słabość to wyrzeczenie się siebie, kiedy kolana krwawią z nadmiernego obciążenia. Nie można rezygnować, nigdy. Czuję się przepełniona złymi myślami. I nie chodzi tu o całokształt ich struktury, ale dynamikę. Są tak skrajne i odrzucone - każda opcja jest zła. Kochać/nienawidzić. Dziś chyba nie ma nic po środku. Można tylko kochać kogoś do utraty tchu i chcieć być jego deszczem, promieniem, drgnieniem... Albo kochać czysto, nieczysto, ciutciut, albo wcale (nienawiść pominę, nie chcę jej). Życie nie daje nam tego, czego chcemy, a my nie zawsze potrafimy po to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych