Historia o chłopaku,który stracił wszystko
Smutne opowiadanie o nieszczęsciu
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
To był piękny letni dzień… Tak jak w sobotę wybierałem się do mojego kochanego Skarba. Wszystko było już ustalone… Na którą mam przyjechać i w ogóle. Dziś właśnie nadszedł dzień,kiedy to mieliśmy powiedzieć rodzicom o ciąży… W lekkim stresie i z odrobiną adrenaliny pojechałem. Po dziesięciu minutach zadzwonił telefon. Powiedziała,że zanim przyjade muszę jeszcze kupić kwiaty. Praktycznie o nich zapomniałem. Przesłałem jej buziaczka i powiedziałem że za parę chwil będę już na miejscu. Zajechałem do kwiaciarni. Wypatrzyłem piękne czerwone róże. Odpowiednie dla teściowej, ale nie mogłem przecież zapomnieć o mojej Księżniczce. Ona dla odmiany uwielbiała białe róże i czerwone tulipany… Pamiętam jak właśnie kiedyś tak zrobiłem… Ogromny bukiet białych róż a w środku czerwony tulipan… Jak zapytała czemu właśnie tak to powiedziałem,że jest jak ten tulipan… Że jest wyjątkowa i jedyna taka na świecie… Wtedy rozpłakała się i rzuciła mi w ramiona. Kiedy już wszystko włożyłem do samochodu,ruszyłem. Gdy byłem jakieś pięć kilometrów od jej domu szybko minęła mnie karetka Dojeżdżając do domu zobaczyłem trzy rozbite samochody karetkę i policję… To było jakieś dwadzieścia metrów od jej domu. Zwolniłem i wtedy zobaczyłem na drodze torebkę… Zahamowałem z piskiem. Wyskoczyłem z samochodu. Wtedy moim oczom ukazał się straszny obraz… Zobaczyłem ją… Całą we krwi… Martwą… Serce przepełniło się bólem… Krzyczłem,płakałem,obściskiwałem ją z całych sił… Myślałem że jeszcze spojrzy na mnie chociaż raz… Lekarze starali się mnie odgonić… Szarpałem się z nimi… Krzyczałem coraz bardziej… Coraz…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Szymonek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…