"Historia o pewnym Chłopcu"
:(
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ta historia miała miejsce w, Chełmie gdy, pewien chłopiec wieku 16 lat zaczął się spotykać ze swoimi nowo poznanymi kolegami, widział w nich wielkich ludzi zawsze wyluzowanych, uśmiechniętych, nie martwiących się o jutro. Ci chłopcy pochodzili z dobrych rodzin, ich rodzice byli bardzo bogaci natomiast chłopiec pochodził z przeciętnej rodziny, nie znał takiego życia, jak jego rówieśnicy. Imponowało mu to kim byli, jak sie zachowywali, mieli zawsze dużo pieniędzy, jeździli dobrymi samochodami, znali wiele wpływowych ludzi natomiast on, był pospolitym chłopcem, który chciał zaznać lepszego życia. Pewnego dnia PAweł tak miał na imię nasz bohater, poszedł ze swoimi kolegami na imprezę, jak zwykle było na niej wiele alkocholu, pięknych dziewczyn i on sam speszony by podejść zapoznać się z choć jedną z dziewczyn. chłopiec nie wiedział co ma robić, usiadł na kanapie, pijąc piwo zauwarzył piękną brunetkę, nie mógł oderwać od niej wzroku, nie miał odwagi by do niej podejść i zapoznać się, jednak dziewczyna zuważyła, że paweł ciągle się jej przygląda i nie tracąc chwili podeszła i usiadła obok. Po krótkiej chwili przedstawia się awłowi, co spowodowało, iż bardzo sie zawstydził i nabrał rumieńców na twarzy. On także przedstawił się Kasi gdyż tak na imię miała ona dziewczyna po chwili poprosiła Pawła do tańca, był tym zachwycony ale odmówił, gdyż nie potrafił tańczyć. Dziewczyna się jednak nie poddawała i dalej namawiała PAwła do tańca. Po pewnym czasie złapała go za rękę i wyciągnęła na parkiet. Na początku chłopak mógł złapać rytmu, niechcący stąpał po stopach dziewczyny, lecz gdy wczuł się w muzykę, zaczął zawet dobrze tańczyć i wtedy na twarzy Kasi uśmiech, który odwzajemnił. Gdy przestali tańczyć Kasia zaproponowała Pawłowi, żeby poszedł z nią na górę spróbować czegoś fajnego. Nagle Paweł wyznał, że musi już wracać do domu, lecz poprosił dziewczynę o numer telefonu, który chętnie mu dała. Po czym chłopiec pożegnał się ze wszystkimi. Chłopiec przez całą noc nie myślał o niczym innym niż o tej pięknej dziewczynie, którą poznał. Na następny dzień około godziny 15:00 zadzwonił do pawła telefon, to dzwonił jego kolega, który poimformował go, że potrzebuje jego pomocy w penej sprawie, jak się potem okazało, młodzi chłopcy chcieli skopać tyłek pewnemu kolesiowi, który wyrolował ich na kilkanaście patyków. Paweł spytał tylko czy nie będzie żadnych problemów, po chwili zastanowienia, koledzy umówili się na godzinę 15:00. O umówionej porze pod domem Pawła podjechali koledzy, Paweł powiedział matce, że wychodzi z kolegami na imprezę i nie wie o której wróci. Wsiadł do samochodu przywitał sie z kumplami, ustalili szybko plan działania i pojechali pod dom dłużnika. gdy byli już pod domem danego dłużnika, Paweł zadzwonił do drzwi w chwili, gdy w drzwiach pojawił się ten chłopak uderzył go tak mocno bejem, że stracił przytomność. wszyscy chłopcy weszli do domu, tego nieprzytomnego kolesia, zabrali mu z mieszkania wszystkie prochy i uciekl. Gdy byli już w samochodzie chłopaki pochwalili Pawła, że za jego odwage i szybkie działanie, stwierdzili także, że powinni z nim częściej jeździć na takie akcje.dopiero teraz chłopiec zoriętował się, iż ten koleś nie był im nic winny żadnych pieniędzy, był on dilerem a oni postanowili go poprostu okraść, aby zarobić na jego prochach. Podzielili się prochami, sami też wzieli po jednej, aby mieć wyjechaną fazę . Paweł z kolegami udali się o 19:00 pod dom Kasi bo tak się z nią ustawił. Gdy dziewczyna już wyszła z domu i wsiadła do samochodu mieli jej zaproponować dropasa, lecz stwuerdziła, że ona woli trawę przypalić. Stwierdzili że trawę też mają, poczęstowali Kasię, a Paweł, żeby jej zaimponować też postanowił zapalić. Po pewnym czasie znalexli się na imprezie, Paweł wchodząc do lokalu trzymał KAsię za rękę, wszyscy byli zaskoczeni, że ona wogóle na niego spojrzała na takiego biedaka, ale jej to nie przeszkadzało. Na imprezie Paweł i Kasia wzieli jeszcze po pigule żeby sie lepiej bawić. Impreza Jak nigdy. Po imprezie Paweł odprowadziłe kasię do domu, przez chwilę rozmawaiali o swoich uczuciach, postanowili zostać para. Paweł pocałował dziewczynę, czule się pożegnali i poszedł do domu. Od tej chwili myślał tylko o niej była dla niego wszystkim chłopiec wrócił do domu, wtedy zadzwonił telefon, to był jeden z jego kumpli, który oznajmił mu o nowym interesie. Paweł musiał zdobyć na drugi dzień 500 zł Resztę szczegułów miał się dowiedzieć następnego dnia. Po chwili namysłu postanowił wziąść pieniądze z kąta matki i dołączyc do biznesu, gdyż kusiła go możliwość zarobienia jeszcze większej sumy. Na drugi dzień udał się o 16:00 do kańćapy, która była miejscem spotkań paczki. Dowiedział się że za tę kasę mają kupić 5000 Piguł z własnym logo, Potem będą je sprzedawać w całym mieście po barach i dyskotekach. Paweł stwierdził, chce też trochę dla siebie, żeby się dobrze bawić, więc kumple dali mu troche koki twierdzili, że po niej bedzie miał power, że jak będzie się z kimś klepał to nie poczuje nawet bólu. paweł spróbował koki, po 15 minutach źle się poczuł i poszedł do domu. Koledzy mówili mu, że źle się czuję, bo pierwszy raz wzią, że po tem będzie lepiej w domu matka Pawła zauważyła, że syn jakos dziwnie wygląda ale on stwiierdził, ze sie zatruł i dlatego źle się czuje i że idzie się położyć spać. Chłopiec miał straszne zawroty głowy, wymiotował, bolał go brzuch, ale w pewnym momęcie usnął. Rano gdy się obudził zobaczył w telefonie, że dostał sms od Kasi: Cześć PAweł spotkajmy się dziś mam do ciebie sprawe. Chłopak odpisał na sms z pytaniem gdzie i o której mają się spotkać! Umówili się na 18:00 w domu Kasi. Było około 12:00, gdy po Pawła przyjechali koledzy któży powiedzieli mu iż idą dziś na dyskotekę a paweł ma wziąść i sprzedać 300 prochów. Z pawłem ma iść Tomek zapewniali go, że nie będzie żadnych problemów z dilowaniem, bo to ich rewir pojechali po towar, podzielili go między sobą i podwieźli go do KAsi gdzyż był z nią umówiony na 18:00. Ustalili, iż o 21:00 przyjadą po pawła pod dom Kasi i pojadą na dyskotekę dilować. Paweł wziął ze sobą prochy do Kasi gdyż jego kolega bał się z nimi jeździć po mieście. Gdy wszedł do domu Kasi ona oznajmiła że idzie dzisiaj do koleżanki na babską impreze i potrzebuję 20 tabsów. Paweł bez chwili zastanowienia dał dziewczynie to, o co prosiła, bo akurat miał przy sobie prochy. Dodał jej nawet trochę trawy, bo stwierdził, że nie lubi jej palić. Paweł zaproponował Kasi, żeby jutro poszli gdzieś razem, sami na kolację lub coś w tym stylu. Stwierdziła, iż mogą pójść ale że jest spłukana. Chłopak kazał jej się nie martwić o pieniądze. wyznali sobie miłość i spędzili miło czas. O 21:00 pożegnali się, bo paweł musiał iść załatwić interesy. Poczekał około 10 min pod domem Kasi na kumpli i pojechali dilować. Tomek powiedział mu, żę bedzie mu przysyłał klijentów, a on ma sprzedawać jedną po 10 zł, jak chcą 5 to po ósemce a jak ze 30 to dawaj je po 6. Wzieli ejszce troche koki pod dyskoteką, żeby się im lepiej bawiło. Byli pełni energii. Paweł miał kilkunastu dobrych klijentów, sprzedał 290 prochów zostało mu tylko 10. Razem z tomkeim zjedli te pozostałe prochy wytańczyli się, poznali kilka dziewczyn i opuścili lokal około 3 nad ranem. Rano matka Pawła była bardzo zaniepokojona wyglądem syna. Zarzucała mu, żę piję, być może bierze narkotyki, że opuścił się w nauce. Chciała wiedzieć co się z nim dzieje, czy ma jakieś problemy? Paweł uspokajał matke, że nic złego się nie dzieję przytulił sie do matki i zobaczył w jej oczach łzy. Matka oznajmiła mu iż ma tylko jego, że jeżeli dzieje się z nim coś złęgo to mu pomoże. Paweł utwierdził matkę w pzrekonaniu, że nie dzieję się nic złego i poszedł do siebie na górę. Matka spuściła głowę i usiadła w fotelu. Paweł w swoim kolegu dzwoni do Tomka umawia się na wieczór na jakaś imprezę. Około 20:00 Paweł wyszedł z domu, po drodze kupił troche prochów, żeby mieć na imprezę ale jednak na nią nie dotarł, gdy szedł zatrzymała go policja i znalazła przy nim narkotyki, po odwiezieniu go na komisariat dzwoniono po jego matkę, gdyż miał dopiero 16 lat i jest niepełnoletni. Na komisarjacie wypytywali Pawła skąd ma te prochy, ale chłopak nie chciał się przyznać, przecież nie mógł zawieść kumpli. Po spisaniu zeznań na komisariat przyjechała matka
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kamilequ2233
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…