HISTORIA Z PAMIĘTNIKA
HISTORIA Z PAMIĘTNIKA
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
HISTORIA Z PAMIĘTNIKA
W zakładzie w którym pracuję szef zatrudnił prawnika. Przystojnego,wysokiego po 40 mężczyznę. Jego biurko i moje biurko dzieliła zwykła prosta ściana. Wszystko zaczęło się od wzajemnej współpracy. Artur przynosił mi pisma do przepisania, dokumenty do kserowania. Zaczęliśmy razem rozmawiać i po pewnym czasie uświadomiliśmy sobie iż wiele wspólnego nas łączy, mieliśmy podobne zainteresowania, zaczęło między nami coś się rozwijać. Nadszedł dzień w którym Artur przyniósł bilety do kina, byłam w szoku. Nie mówiłam mu że mam męża, dzieci. Odmówiłam tego wypadu, kilka razy tak się zdarzyło. Jednak on nie dawał za wygraną, pewnego dnia przyszedł do mojego biurka, nachylił się, lekko odgarną mi włosy spadające na policzek, pochylił się jeszcze bardziej i wyszeptał że on też ma żonę i dzieci, znieruchomiałam, palce ugrzęzły mi na klawiaturze jakby przymarzły. Dzieliła nas spora granica wiekowa. Jednak czułam do niego coś niesamowitego, on zresztą też. Zaprosił mnie na kawę, nie odmówiłam tym razem poszłam na spotkanie, była to decyzja którą podjęłam czując, coś w głębi serca. W myślach miałam męża, któremu takim zachowaniem sprawiałam przykrość. Zaczęłam coraz bardziej zaprzyjaźniać się z Arturem. W pracy byliśmy już jak papużki nierozłączki, nawet inni to zauważali, bo nie raz mieliśmy docinki i dziwne uśmieszki. Pewnego dnia Artur zaproponował wypad za miasto. Pojechaliśmy do lasu oddalonego kilka kilometrów. Była piękna słoneczna pogoda. Artur wyjął koc z samochodu. Poczułam po raz pierwszy dziwny dreszcz przeszywający ciało. Leżeliśmy obok siebie w milczeniu wpatrzeni w niebo. Artur był wysokim, wysportowanym…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil jolanta
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…