"I otrze Bóg z ich oczu wszelką łzę".
Przy okazji tego opowiadania polecam książkę wspaniałej krakowskiej pisarki Doroty Terakowskiej pod tytułem: "Tam, gdzie spadaja anioly".
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„In principio ereavit Deus coelum erat terram”
- I znów tutaj jestem. Po tylu latach... Zapomniałem już jak pachnie ten dom, jak wygląda ten mały szkrab, o czym marzy, jak bije jego serce. Zwyczajnie nie pamiętam. Anioł usiadł na skraju łóżka małego chłopca. Wyciągnął przed siebie dłoń. Przyleciały, jakby na jego rozkaz trzy świetliki: biały, zielony i czerwony. Chłopczyk otworzył oczka i widocznie ucieszył się na widok swojego anioła stróża. Zaczął niezdarnie łapać migoczące w ciemności nocy, na różne kolory, punkty. Dziecko śmiało się przy tym bardzo głośno. - Muszę przyznać, że niebo stamtąd wygląda zdecydowanie gorzej. Zresztą czego się mogłem spodziewać? Niebo czasem zsyła deszcz, który kiedyś był w stanie dotknąć jego włosów, twarzy, oczu, ust, języka, uśmiechu, serca, skrzydeł... Nawet zwykła kałuża nie odbije nigdy bezmiaru nieba. Jego błękitu, szafiru, granatu, czerni. A więc po co są kałuże? Stamtąd spadają anioły. Te dobre i złe. Te czarne i białe. Te zwykłe i niezwykłe. Te stare i młode. Te z wyraźną i zamazaną twarzą. Aniołów Herberta było siedem... Spadł już Gabriel – „złocisty, podpora tronu i baldachim” (biały), Rafale – „stroiciel chórów” (biały), Azrael – „kierowca planet...” (biały), Michał – „hetman zastępów” (biały), Azrafael – „opiekun bujnej wegetacji...” (biały), Dedrael – „apologeta i kanibalista” (biały) i Szemkel – „nerwowy i był wielokrotnie karany za przemyt grzeszników...” (czarny)? A więc czy Szemkel jest tak naprawdę aniołem? Spadł i on... Wczoraj zapatrzył się w gwiaździste niebo (było w nim coś kusząco grzesznego) i nie zauważył jak obok niego zgasło dziecko - mała istota, najpiękniejsze stworzenie Boga, które wciąż niezdarnie szeptało:
Aniele Boży, Stróżu mój. Ty zawsze przy mnie stój: rano, wieczór, we…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil karolina_1987
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…