Wróć do katalogu

Inferno: Rozdział II "KOSZMAR"

Czy oddałbyś swoją duszę za kogoś innego?

Urrrsula, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział II KOSZMAR

Sen nie przynosi już ulgi, daje koszmary ociekające bólem. Pozostawia strach i płacz. Trzymam się tych uczuć. Dzięki nim wiem, że dalej mam duszę i nie jestem zabawką w rękach samego Diabła. Tej nocy do mojej głowy przebiło się pytanie: „Co czyni nas dobrym człowiekiem?”. Zadała mi je młoda kobieta w kusej czarnej sukience, szpilkach tego samego koloru i równie ciemnymi włosami, które sięgały jej bioder. Pełne czerwone usta rozsunęły się w uśmiechu. - Co czyni nas dobrym człowiekiem? – Powtórzyła pytanie. Głos miała subtelny. Bawiła się złotym dużym kołem, który miała w uchu. Przełknęłam głośno ślinę. - Dobry człowiek to człowiek, który… - Zaczęłam, nie wiedząc co powiedzieć dalej. To proste pytanie na, które nie znałam odpowiedzi, sprawiło, że zaniemówiłam. – daje więcej niż bierze, więcej pomaga niż osądza, kocha niż chce być kochanym. To czyni nas dobrym człowiekiem. Kim jesteś? – Spytałam na koniec, kiedy wróciła mi odwaga. - W takim razie co sprawia, że jest się złym człowiekiem? – Dopytywała kobieta. Poczułam zniecierpliwienie. Co ta damulka chciała ode mnie? - Złym? Chęć krzywdzenia i brak poczucia winy z tego powodu. Kim jesteś? – Nie miałam ochoty na gierki. Podeszła do mnie i rozpoznałam jej oczy. Były takie same jak Lucyfera. Zmroził mnie strach. Dostał się nawet do mojej głowy, do mojego snu. – Wyjdź z mojej głowy! – Zawołałam. – Daj mi chociaż tu spokój. - Pomyliłaś mnie z kimś, Anastazjo Katarzyno Wiktorio Holder. Jestem Flamma, kapłanka Ogni Piekielnych. – Wyciągnęła w moją stronę dłoń, której nie miałam zamiaru uściskać. Może sobie być kim chce, dla mnie była po prostu złem. Opuściła powoli rękę. - Dlaczego mnie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych