Wróć do katalogu

Ingilarium - Szkoła Przeznaczenia, Rozdział II, cz

Skąpy początek drugiego rozdziału.

Forien, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Sala była wielka, posadzka marmurowa, ze ścian zwisały wielkie szkarłatne kurtyny. Na końcu pomieszczenia stały dwa tronu, jeden większy, po środku i drugi mniejszy po jego prawej stronie. Nad tronami był wielki symbol, krasnoludzka runa o nazwie Farath, co znaczy Król. Z sufitu zwisały pięknie zdobione bursztynami żyrandole pełne zapalonych świec. Na większym stronie siedział jakiś zsiwiały mężczyzna w koronie. Był to cesarz Renos, Igand. Po jego lewej stronie stał inny mężczyzna, jego doradca, Gwynn. Mniejszy tron był pusty. Po obu stronach podestu, na którym trony były ustawione stało dwóch gwardzistów w szkarłatnych płaszczach z mithrilowymi halabardami. Tu trzeba nadmienić, iż mithril przestał być wykorzystywany do produkcji broni u schyłku II Ery, więc halabardy były prawie że zabytkami, a zarazem jednymi z najpotężniejszych broni drzewcowych w obecnych czasach. Do sali wbiegł dość młody chłopak. - Panie! Straszne wieści! Od dwóch miesięcy oddział specjalny pod dowództwem Lanisa nie przysłał ani jednego raportu! - To wiem - żachnął się władca - Druga sprawa, Wasza Cesarska Mość. Łowczynie zaatakowały nas od południa! Wybiły cały garnizon patrolujący granice z Toranetem! - A to chędożone świnie - mruknął cesarz, po czym skierował się do doradcy - Toranet udziela im schronienia? - Nic nam o tym nie wiadomo, panie. - Kiedy trzeba, nikt nic nie wie - warknął Igand - możesz odejść - rzekł do posłańca, który skłonił się i wybiegł z sali. Igand był elfem. Jedynym elfem będącym obywatelem królestwa Renos, i, gdyby tego było mało, jedynym elfem cesarzem. Trzeba tu wyjaśnić pewną rzecz. Renos było od zawsze królestwem. Jednakże w połowie III Ery postanowiono, by władcą był Cesarz. Rozwiązano w owym czasie Radę Królewską, na której miejsce pojawili się doradcy króla. Naraz miał jednego. Gdy z któregoś zrezygnował wybierał nowego z pośród najlepszych i najwybitniejszych generałów armii Renos. Władca miał już czterysta lat, co ludzie odbierali z szacunkiem i respektem, jednakże dla elfów był to wiek średni. Od dwustu pięćdziesięciu lat był cesarzem. Ściął włosy na krótko i nosił perukę, by (jak to mówił) wzbudzać jeszcze większy szacunek. Igand zmarszczył czoło i zapytał Gwynn’a. - Gdzie moja córka? - Księżniczka Kat jeszcze prowadzi akcję wywiadowczą w Alkarii. Wróci za miesiąc.. - odparł. - Potrzebujemy ją. Bez jej pomocy nie mamy szans pokonać Łowczynie. Wszyscy Shuan pochowali się, zginęli, bądź nie są wyszkoleni w walce. Poślij posłańca do Toranetu z prośbą o pomoc w wybiciu tej niebezpiecznej grupy. - S... słucham? To znaczy, tak, panie! - na twarzy doradcy pojawiły się krople potu. Szybko wybiegł na korytarz. - Jeśli przyjmą prośbę o pomoc, będziemy uratowani. Krasnoludy nie wyściubiają nosa poza swoje twierdze, a Wolne Państwo Alkaria - tu cesarz prychnął - nie chcą się opowiadać po żadnej stronie w tej wojnie. - Igand mówił sam do siebie, jak to zazwyczaj czynił w trudnych chwilach - W tym wszystkim jest jeden haczyk. Toranet nigdy nam nie pomoże... - pokręcił głową.

*

Od walki w Lesie Wschodnim minęły trzy dni. Sprzątnięto wszystkie ciała, a ciała Flooka i zabitych w Ingilarium pochowano w małym parku przy rzeczce. - To będzie szkolny cmentarz. Posadzimy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych