Wróć do katalogu

INTERNETOWA MILOSC-historia prawdziwa

Moja , a raczej nasza historia :)

ladygaga88, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

To był koniec lata... Znudzona upałem oraz czytaniem smsów od mojego chłopaka którego tak naprawdę nawet nie lubiłam...postanowiłam poznać kogoś na internecie.Używając komunikatora wybrałam kraj -Kanada.. z pośród tysięcy użytkowników wybrałam jednego bez zastanowienia , owszem odpisał ..była to krótka konwersacja która zmierzała ku końcowi..Az wtedy z jego strony padły słowa w języku angielskim "Jesteś polką?" okazało się że on również ma w sobie kilka procent polskiej krwi..ale tylko kilka ;) Od tego momentu zaczęłam się zatracać w internecie... istniały dla mnie tylko chat, smsy, rozmowy a wszystko to właśnie z nim. W głębi serca wiedziałam iż mimo to że tak świetnie nam się rozmawia a on wydaje się kanadyjskim ideałem jak że odmiennym od polskich chłopców z którymi dotychczas miałam do czynienia... jednak wiedziałam że to tylko sen... Przecież nigdy się nie spotkamy... no bo niby jak ? Mimo to nie przejmując się zbytnio czarną wizją nieszczęśliwej internetowej miłości postanowiłam kontynuować tą znajomość. Po kilku tygodniach z jego okienka czatowego przeczytałam słowa od których natychmiastowo dostałam gęsiej skórki... Pytał czy chce się spotkać... zaoferował że mnie odwiedzi.... On z Kanady..leci do Polski.. by zobaczyć mnie... byłam w siódmym niebie..aczkolwiek do końca nie dowierzałam w swoje…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych