Wróć do katalogu

ITAKA - NIEPOKÓJ BŁĄDZENIA

Opowiadanie z tomu "Żywoty mistrzów urojone" - tomu poświęconego dziesięciu artystom z XIX i XX stulecia i opatrzonego autorskimi grafikami (tom aktualnie dostępny w formie e-booka na bezkartek.pl)

wpasinski1, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Waldemar Pasiński: „Itaka – niepokój błądzenia” – Opowiadanie z tomu „ŻYWOTY MISTRZÓW UROJONE” aktualnie dostępnego w formie ebooka na bezkartek.pl

Czymże jest droga, jeśli nie błądzeniem pustą ulicą pod równym błękitem? Z okien latawce prowadzą do góry, upał się pręży w szczelinach chodnika, cień zastygł w arkadach jak cisza. Do czerwonego miasta idę, do przyjaciela, w labirynt przemyśleń wprowadzić go winem. Lecz zwodzi mnie zakręt po raz kolejny - złudę podając za domy znajome i kurzem zraszając stopy i skroń. - Itakę wchłonął zatopiony dzwon. - palec gumowej rękawiczki, na liniał nadzianej czułą czerwienią, kłuje powietrze, a ten, kto ostrzega przed dalszą tułaczką, słupem jest rurek, skrzyni i złomu. Spojrzałem. Na wiórach loków metalowych, upływem czasu obleczonych w rdzę, zaciska się obręcz stali nienagannej. Ta obręcz i drapowany oranż togi zdradzają w przechodniu monarchę. Atoli wrzeciono turkusowe, co z ramion wyrasta odwróconym wazonem, spogląda czarnymi prostokątami i melancholią pustki się zdaje.

- Nie powinien pan, Giorgio, z gołą głową wychodzić na skwar. – Przede mną uśmiech Adeliny. Pod jej brwią czarną niebo. Słomkową biel kapelusza na spiętym w warkocz złocie nasącza róży świeżej krew. Dziewczyna gazetę wyjmuje mi z rąk, podaje lody z bakaliami. Z gazety czyni trójkąt czapki, by ulgę nieść od słońca. Całuje w policzek i lekko kołysząc nagim ciałkiem, odchodzi w dal.

Błogosławione miasto, któremu Bóg zesłał Adelinę!

Giorgio de Chirico (1888 – 1978)

Dzieciństwo spędził w Grecji, młodość we Francji, dojrzałość we Włoszech. Studiował malarstwo w Atenach i Monachium, wystawiał prace w Paryżu. Wiele podróżował, lecz nienawidził podróży: przed każdą czuł lęk i każdą ciężko odchorowywał. W pierwszej wojnie światowej zmobilizowany przez włoskie władze, był wojskowym pielęgniarzem w szpitalu dla żołnierzy nerwowo chorych, w drugiej – władze się oń nie upomniały, więc był zwykłym cywilem. Uwielbiał ojca Evarista – będącego stale w rozjazdach budowniczego kolei żelaznej w Turcji, kochał młodszego brata Andreę – znanego pod pseudonimem Alberta Savinio muzykologa, malarza, pisarza i eseistę, bał się autorytarnej matki Gemmy Cervetto, która twardą ręką prowadziła dom w arystokratycznej i dyplomatycznej tradycji i zadbała o staranne wychowanie synów. Od zawsze melancholijny, po śmierci ojca popadł w długotrwałą depresję, po śmierci matki również, zaś po śmierci brata do końca życia do koszuli zakładał wyłącznie czarny krawat. Miał przyjaciół wśród Greków, Niemców, Francuzów i Włochów. Jego dwie żony były pochodzenia rosyjskiego. Malował surrealizm, zanim narodził się surrealizm.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych