Wróć do katalogu

Ja po prostu dostałam okres

Purpurowo.

Trikotka, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Marysia. Błogosławione imię , kojarzyło mu się trochę z Matką boską, a trochę z jego ciocią. Rozmawiała z nim przez chwilę a gdy się odwróciła zobaczył coś strasznego: na jej białych, dżinsowych spodniach widniała straszliwa krwista plama. Miał coś powiedzieć, krzyknąć ale przypomniał sobie, że to okres. Jeszcze gorzej. Marysia poczuła wilgoć w majtkach dopiero na historii. Przykleiły się do skóry, kiedy miała wstać do odpowiedzi. Kolor czerwony, kolor krwi. Najpierw myślała, że jej się wydaje, potem udała, że otrzepuję sobie z czegoś przypadkiem pupę. I poczuła. Znowu wilgoć. W tym samym czasie parapet został delikatnie muśnięty przez kropelkę deszczu. Czuł się potwornie zraniony, wygrzany, po lecie, nagle chlup, jakby cała ulewa. Tak się nie postępuje. Deszcz bardzo starał się być delikatny. Pozrywane zostały pączki kwiatów, listki, łodyżki, a takie pielęgnowane, żeby w konkurencji świata chociaż one przeżyły. Marysia wybiegła z klasy, bo nic strasznego się nie stało. Nie szła wcale ostrożnie, biegła bardzo szybko. Przypomniała jej się twarz chłopaka z którym rozmawiała dzisiaj na przerwie, była zupełnie podobna do zmartwionego parapetu. - Wygląda jakby ktoś zrobił mu coś złego- pomyślała. Wilgoć się nasilała, zdawało jej się, że zaraz krew popłynie, niehamowanymi strugami, po jej nogach, po schodach szkoły, woźny będzie dziwił się, skąd wzięła się tutaj najprawdziwsza. Ślizgając rękę po poręczy, miała wrażenie, jakby ścierała wszystko co tutaj kiedykolwiek ściekało. Fe, ślina, siki, różne, obrzydliwe rzeczy. Jak to jest iść przez rynek, jak dzidziuś z mokrą pupą? - Wiesz co chciałem ci wcześniej powiedzieć że masz plamę ale się bałem- powiedział ktoś za jej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych