Wróć do katalogu

Jak ja nienawidzę różowego...

... czyli nieświadomość

Mała3332, opublikowano , 4 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kroki odbijały się echem po klatce schodowej. Jedyną zauważalną przeszkodą był człowiek leżący na mojej drodze. To był doprawdy wielki wyczyn, aby przejść nad nim, nie dotykając niczego. Nie jestem dobry w tego typu sprawach udało mi się tylko nie nadepnąć na jakąś część jego ciała, jednak niezdarnie potrąciłem lekko pustą butelkę, która zachwiała się i przewróciła. Zamarłem na chwilę czekając na reakcję mężczyzny, usłyszałem tylko cichy pomruk. Flaszka zatoczyła niezgrabne koło, resztki różowego płynu kapały na brudną podłogę. Stałem nad tym pijakiem i zamyśliłem się patrząc na jego nieświadomą twarz. Ruszyłem dalej, wspinając się szybko na kolejne stopnie. Wreszcie stanąłem przed drzwiami, lekko zdyszany, przekręciłem klucz w starym zamku i pchnąłem wrota. Skrzypnęły nienaoliwione zawiasy, po chwili już robiłem sobie drinka w ciepłej kuchni przy wolnych dźwiękach jazzu. Chwyciłem kieliszek i nalałem do niego przezroczystego płynu, przez chwilę patrzyłem na falujący napój w okrągłym naczynku. Wydawało mi się, że zobaczyłem w nim siebie, stojącego przed tłumem ludzi bez twarzy, całkiem samego, z przeszywającym uczuciem utraty czegoś, wyciągnąłem ręce i krzyczałem. Serce biło mi tak wolno. Rozległ się dźwięk rozbijanego szkła, otrząsnąłem się. Kurwa- pomyślałem patrząc na szczątki kieliszka i rozlany alkohol. Sięgnąłem po kawałek szkła leżący najbliżej, znowu to dziwne uczucie. Zobaczyłem siebie, jakaś kobieta trzymała mnie za rękę, rozejrzałem się, nie było już ludzi bez twarzy, teraz, każdy się do mnie uśmiechał, szczęście promieniowało ze mnie każdym calem mojego ciała. Poczułem ostry ból, otrząsnąłem się i zobaczyłem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych