Wróć do katalogu

Jak to było z Hydrą

Inaczej o wygranej Herkulesa nad Bestią.

Heavenblind, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Jak to było z Hydrą"

To było oczywiste, że Jej nie pokona. Nawet heros, nawet półbóg nie miał prawa pokonać Bestii. Nie rozumiał, dlaczego akurat on miał sobie z nią poradzić. Ciemna jaskinia. Upiorne cienie zmieniały skały w setki twarzy. A każda z nich szeptała: idź do przodu. Ale on z każdym krokiem czuł się bardziej niepewnie. Rękojeść miecza śliska od potu błyszczała się jak Jej ślepia w mętnym świetle pochodni. Kiedy jeszcze dwoje zaciekawionych oczu bacznie obserwowało każdy jego ruch.

Nie była zaskoczona. To kiedyś musiało nadejść. Teraz ze stoickim spokojem śledziła jego wątłą sylwetkę. Czemu akurat tak? Z ręki tak marnej istoty. Dziwne są ścieżki wyznaczone przez Bogów.

Zbliżał się powoli. Kiedy stanął przed jej obliczem był mniejszy od samego siebie. Ogromne łapy uzbrojone w szpony żółte jak ogień mogły w każdej chwili zrobić porządek z intruzem. W ogromnych łuskach miliony zniekształconych odbić patrzyły się na niego niepewnie. Powietrze było przesiąknięte zapachem amoniaku.

(A więc to już).

Z niepokojem spojrzał na swój miecz. Pomyślał, że lepiej było go zostawić u wrót pieczary.

(To Ty...)

(Wiesz, po co przyszedłem).

(Wiem. Czyń, co każą).

Ogromny łeb schylił się do poziomu przybysza. Widział teraz dokładnie pożółkłe białka Jej oczu przeszyte czarną blizną źrenicy. Patrzyła na niego niemal błagalnie, jakby to od niego zależało. A on nawet nie wie jak.

(Marionetka. Gdybyś chociaż to Ty był tym, który wydał wyrok. Mów, co masz powiedzieć).

- Plugawa Bestio o żmijowym języku. Przyszedłem spełnić wolę bogów.

Oczy przymrużyły się w oczekiwaniu. Gorący oddech stał się nie do zniesienia. Miecz pożółkły od odparowanego potu zaczął parzyć w ręce. Mimo to ściskał go coraz mocniej dopóki nie poczuł, że metal staje się jego niezgrabnym szponem.

- Oto i ja, Bestia Plugawa, kim jesteś śmiałku by niepokoić mnie w czasie spoczynku?

- Jestem Tym, o którym będzie się mówiło, iż zamordował Bestię, co wynurzywszy się z otchłani piekielnych niepokoiła ludzki rodzaj.

(Ciągle nie rozumiem, czemu on, czy nie mogło to być potężniejsze stworzenie?)

Zbliżyła swoją głowę do jego twarzy. Przyjrzała się uważnie kawałkowi metalu, który dzierżył w dłoni. Nieporadny pazur błyszczał złowieszczo.

(Tym narzędziem...).

Ogromna łapa uniosła się i powoli zbliżyła się do klatki piersiowej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych