Wróć do katalogu

Jak zwykle punktualnie

Wytwor mojej chorej wyobraźni. Wcześniej opublikowany na mojej "stronie" :)

rav, opublikowano , 4 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Krzysztof porawił nieco przekrzywioną, służbową marynarkę a następnie spojrzał na stary, wysłużony zegarek, który dostał jeszcze od ojca.

- Jak zwykle punktualnie. - Powiedział sam do siebie.

Miarowy stukot kół rozpędzonego pociągu zagłuszał leniwy krok Krzysztofa, który podążając w kierunku ostatniego wagonu, zaglądał do, w większości, pustych przedziałów. O tej porze roku niewiele osób decydowało się na podróż pociągiem.

Kolejny przedział nie był pusty. Przez przeszklone drzwi Krzysztof ujrzał kobitę usiłującą bezskutecznie zapanować nad dwójką rozbrykanych chłopcow. Na oko sześć i osiem lat, ale Krzysztof nigdy nie był dobry w ocenianiu wieku. Na przeciw kobiety siedział mężczyzna, przeglądający ostatnie strony gazety.

- Ciekawe, czy nasi znów dostaną, tak jak ostatnio na wyjeździe. - Przemknęło Krzysztofowi przez myśl, gdy przeczytał tytuł artykułu "Dziś towarzyski mecz Polska-Finlandia".

Pod oknem siedział jeszcze jeden mężczyzna pogrążony w lekturze książki. Krzysztof powoli rozsunął drzwi przedziału i wszedł na pół kroku do środka.

- Dzień dobry państwu, poproszę bilety do kontroli. - Wypowiedział powtarzaną od lat formułkę, która cisnęła mu się na usta już nawet, gdy prywatnie się z kimś witał.

Zaskoczeni pojawieniem się nowej osoby w przedziale, chłopcy przerwali na chwilę przepychanki między sobą, a ich rodzicielka podała trzy bilety.

- Dziękuję. Miłej podróży. - Rzekł Krzysztof oddając po chwili bilety. - "Zbrodnia i Kara". Ciekawa powieść. - Pomyślał, gdy dostrzegł tytuł książki, podczas, odbierania biletu od pasażera spod okna.

Mężczyzna, który jeszcze przed chwilą przeglądał najświeższe wiadomości sportowe, nerwowo przeszukiwał…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych